Wielu anglików ma auta RHD i prowadzą interesy na kontynencie bez żadnych podwyżek OC , to samo w drugą stronę (D,F,NL,DK itd.) na terenie GB.
Ale my tu rozmawiamy nie o Anglikach, którzy raz na jakiś czas jadą RHD na kontynent i poruszają się w 99% po autostradach, czy mieszkańcach kontynentu, którzy jadą wycieczkowo/biznesowo LHD na wyspy, tylko o Polakach, którzy przywiozą anglika, bo jest tańszy, po czym będą nim cisnąć na codzień po zwykłych drogach, bo autostrad mamy ile mamy.
Ile znasz przypadków zwykłego, przeciętnego obywatela Niemiec, Francji czy Włoch, który w ogóle wpadłby na to, żeby przywieźć sobie anglika do codziennej jazdy i motywowałby to tym, że auto jest tańsze w zakupie ?
Ja nie mam nic przeciwko, żeby ktoś sobie mieszkał w jakimś kraju i jechał od czasu do czasu do innego, tylko jestem przeciwny codziennemu użytkowi RHD na naszych drogach ze względu na olbrzymie ryzyko z tym związane. Myślę, że nie ma co bić piany, tylko pasowałoby każdego entuzjastę RHD przewieźć na fotelu pasażera, bez szaleństw, ale z normalnym wyprzedzaniem, ot, zwykła jazda z punktu A do B. Ciekawe, ile razy zrobiłoby Ci się ciepło i ile razy zwracałbyś uwagę kierowcy, który zabierałby się do wyprzedzania na zwykłej drodze nie widząc nawet połowy tego, co Ty.
Odnośnie kamer - miałem okazję testować. Żeby to miało sens, to wyświetlacz powinien być wysokokontrastowy, mieć ze 20 cali i co najmniej 2000x1600 rozdzielczości, a sama kamera kilkaset fps i szybki procesor, żeby być w stanie przetworzyć jakościowy obraz bez opóźnienia, bo nawet przy legalnej prędkości w niezabudowanym ułamek sekundy opóźnienia może być decydujący. Wyświetlacz oczywiście najlepiej HUD, bo jakoś nie bardzo wyobrażam sobie gapienia się w telewizor a nie na to, co dzieje się przede mną (np. kiedy wyprzedzana ciężarówka nagle przyhamuje, a ja będę patrzył na ekran, czy z przeciwka coś nie jedzie i czy mogę ją wyprzedzać).