A u mnie zabawa z czujnikami zaczęła się na przełomie lato/zima.
Mam Auriskę z listopada 2015 r. i przerzucam opony na alufelgach. Po odbiorze auta z salonu całą zimę było ok, jak przyłożyliśmy na felgach opony letnie to przez pewien czas też było dobrze a potem zaczęły się problemy. Dioda czujników zapalała się, ja jechałem do wulkanizatora, sprawdzaliśmy ciśnienie, było ok (profilaktycznie coś dobił), ikona się wyłączyła a potem znowu się zapalała. I tak w kółko.
Na ASO powiedzieli, że przy pierwszym przeglądzie sprawdzą czy widełki nie są na czujnikach zbyt małe. Może być, że przy niższych temperaturach czujniki zgłaszały błąd. Zdarzało się, że rano gdy było chłodno czujniki się zapalały a potem w ciągu dnia gasły, potem gdy było już cały dzień zimno świeciły się non stop - wiec może rzeczywiście tu jest problem.
W każdy razie odpuściłem. W piątek jadę na roczny przegląd, niech sprawdzą.