
Najlepsze. Na odcinku z Koszalina do Kołobrzegu.. Tak normalnie około 6,0 do 6,6
Właśnie tamtędy jechałem na ferie

I tam praktycznie przez całą drogę na tym odcinku są ograniczenia 50 i 70 km/h a to wiele wyjaśnia

Czy ktoś rozkminił działanie komputera pokładowego w Aurisie ?
Tzn. czy wyświetlanie średniego spalania między zegarami i na telewizorku są ze sobą sprzężone ?

Tzn. czy jak wykasuję wskazania na telewizorku to między zegarami też mi wykasuje ?
Chodzi mi o to, że
mam takie postanowienie żeby nie wyzerowywać średniego spalania między zegarami przez cały czas użytkowania samochodu od nowości (poza epizodem, że samo się wykasowało z powodu nieznanego)
Po tej trasie na ferie mocno zszedłem ze średnią (tak z tego co pamiętam 7,4 lub 7,5 , teraz pojeździłem już po mieście + jedna trasa autostradą

200 km i średnia wskoczyła dzisiaj na 7,9) , a na telewizorku w pozycji "najl ..." mam wynik 9,5 który nie jest adekwatny do rzeczywistości.
I czy można tak zrobić żeby na jednym wskazaniu/wyświetlaczu/ mieć zużycie wg mojego planu , a w innym miejscu "bawić" się w podgląd zużycia bardziej krótkookresowego (z dowolnej trasy lub okresu) ?
Coś w stylu Trip A i B - dowolny mogę skasować kiedy chcę , a drugi "bije" kilometry niezależnie, teoretycznie w nieskończoność (pewnie ma jakieś ograniczenie ilości km)