Jak już gdzieś wcześnie pisałem przy zabawach z wydechem ułamałem sobie drugą sondę lambda. Zostały mi same kabelki. Z racji tego, że czasem wywalało CE P0420 czyli niska wydajność katalizatora postanowiłem wstawić emulator tejże sondy. Zrobiłem tylko kilka km ale wygląda na to, że emulator działa ok, komputer zrobił test sondy i przeszło. W obwód grzałki wstawiłem równolegle dwa rezystory po 39Ohm 50W każdy co daje około 20 Ohmów. Rezystory, takie złote w aluminiowej obudowie, robiły się mocno gorące więc przykręciłem je do radiatora. Dalej po kilku minutach jazdy osiągają ok 50 stopni. Czy ktoś się orientuje czy to aż tak powinno się nagrzewać? Z moich obliczeń wyszło, że grzałka w sondzie nie powinna przekroczyć 30W a tutaj mam 100W i wciąż jest dosyć gorąco.