Autor Wątek: Pierścienie centrujące  (Przeczytany 1190 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline czerwony

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 112
  • Płeć: Mężczyzna
Pierścienie centrujące
« dnia: 01 Czerwca 2015, 17:00:25 »
Witajcie,
potrzebuję porady, gdyż poszukuję pierścieni centrujących do Camrzycy - rozmiar 71,6/60,1.
Problem jest taki, że w necie hula tego od niemieckich, po wzmacniane włóknem węglowym i szklanym, przez pełne, kończąc na aluminiowych.
Przerabiał ktoś ten temat i wie, który typ wybrać, albo na co zwrócić uwagę?  :|
Redam Cars
Carina E 2.0 TD 97'
Camry 2.2 ATM 94'
Porsche 924 78'
Porsche 928S 82'

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierścienie centrujące
« Odpowiedź #1 dnia: 01 Czerwca 2015, 17:57:36 »
Mam na dwóch kompletach felg normalne plastykowe jakieś tanie, swoją rolę spełniają. Ważne żeby były dopasowane czyli mają wchodzić ciasno, bez luzu.

Offline bezel

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 563
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierścienie centrujące
« Odpowiedź #2 dnia: 01 Czerwca 2015, 23:34:58 »
Aluminiowe będą wytrzymalsze. Czasami te plastikowe pękają lub kruszą się zależnie z jakiego plastiku są wykonane.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Pierścienie centrujące
« Odpowiedź #3 dnia: 02 Czerwca 2015, 09:29:09 »
Jeśli alu, to anodowane, bo żywe lubi oksydować i się zapiekać na piaście.
3VZ.pl



Offline bezel

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 563
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierścienie centrujące
« Odpowiedź #4 dnia: 02 Czerwca 2015, 20:45:39 »
Ja akurat nie spotkałem się z zapieczonym pierścieniem aluminiowym na piaście. Przeważnie jeżeli coś takiego się zdarzało to w feldze (np. u mnie :) ).


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl