Witam, temat już poruszałem, niestety ale dalej mnie to trapi i nie znalazłem nigdzie odpowiedzi i podobnego problemu. A mianowicie:
Podczas pracy silnika na luzie, postój, z bloku silnika, czuć charakterystyczny zapach, swąd, zapach jak to woli, rozgrzanej gumy albo plastiku. To powoduje, że nawiew zaciąga GO, również do środka kabiny. W momencie ruszenia, z automatu, po przez owiewanie pędem wiatru zapach znika. Po zatrzymaniu, znów narasta.
Co może powodować to, że jakiś element nagrzewa się do tego stopnia i tak charakterystycznie "śmierdzi"?
A może to nie żaden element a jakiś inny powód, kumulowania się na postoju takiego zapachu?
Może to być związane z paskiem klinowym albo/i paskiem rozrządu?
Spotkaliście się z taką sytuacją u siebie?