Totalne bzdury z tymi przywilejami. Zamiast objąć niskimi opłatami parkujących, wymyśla się te śmieszne ulgi tylko po to, żeby zatrudnić następnych trzech urzędasów, którzy będą rozpatrywać wnioski, prosić o podkładki, wydawać decyzje odmowne, następnie przyjmować i rozpatrywać odwołania - kupa roboty tylko, że ciężkiej i nikomu niepotrzebnej.
Już śp. Stefan Kisielewski powiedział: Socjalizm to ustrój bohatersko walczący z problemami nieznanymi w innych normalnych ustrojach.