Po kilkumiesięcznej eksploatacji mojej CVerso okazało się, że bierze mi ok 1L oleju (Castrol Edge 5W30) na 1500km, czyli całkiem sporo, choć wiem, że początkowe modele miały z tym problem (moja jest 12.2004).
Cały garaż pod autem wyłożony tekturami - sucho.
Żadnych wycieków też nie zauważyłem, nie dymi w ogóle.
Przebieg teoretycznie 189k.
No i teraz tak...
Myślałem, żeby zmienić olej na półsyntetyk (może by trochę uszczelnił?)
Gadałem dziś z moim mechanikiem o ewentualnym remoncie, ale powiedział, że bardzo ciężko w sklepach o dobre pierścienie i uszczelniacze.
Wiem, że temat był wałkowany kilka razy i nawet podobny wątek w tym dziale był, tylko tam autor szukał silnika na zmianę, a ja myślę raczej o:
1. albo zmianie oleju - czy to w ogóle coś da?
2. remoncie silnika - na kilka lat mam nadzieję, miałbym spokój, jeśli oczywiście byłby dobrze zrobiony.
Czy moglibyście się w tym temacie wypowiedzieć? Da się w ogóle zdiagnozować jakoś koniec silnika bez zbędnej ingerencji?