Zainstalowałem u siebie podwójne dno bagażnika. Zrobiłem to ze względu na to że w przyszłości chcę założyć gaz i zabraknie mi miejsca na bajery tupu zestaw naprawczy do opon, czy gaśnica w miejscu na koło zapasowe. Na allegro udało mi się zakupić używane części potrzebne do montażu. Całość, łącznie z drugą podłogą i plastikowymi korytkami na obie strony kosztowała mnie 300 zł. To co jest najistotniejsze, to żeby kupić oprócz plastikowych boczków również metalowy stelaż, który znajduje się pod nimi:

Oprócz tego w skład zestawu wchodzą 4 metalowe śruby mocujące i 2 kołki do mocowania boczków do stelaża. Aby zainstalować blaszany stelaż, nie trzeba zdejmować całego obicia boczków bagażnika. Trzeba tylko wykręcić uszy transportowe i podważyć materiał obicia, by dostać się pod niego. Jedną ze śrub należy przymocować w miejsce gdzie wcześniej znajdowało się ucho transportowe, natomiast drugą nieco wyżej. W karoserii auta znajduje się odpowiednio umiejscowiony nagwintowany otwór. Trzeba pamiętać aby kupić podzespoły pasujące do modelu! Hybryda posiada inną podwójną podłogę i korytka boczne niż standardowy HB. Mój model to Auris II HB 2013r benzyna 1.6. Miejsca w których przykręca się blaszkę zaznaczyłem na poniższym rysunku czerwonymi strzałkami. Czarnymi natomiast miejsca w które należy wsadzić zielone kołki znajdujące się na plastikowych boczkach- o tym będzie jeszcze później.

Po przykręceniu blaszek, należy na czuja wyciąć otwory w boczkach bagażnika. Należy to zrobić umiejętnie, by boczek po nałożeniu ładnie dolegał do wykładziny i by nigdzie nie zionęła dziura z gołą blachą. Miejsca w których wykonałem wycięcia:

Trzeba zrobić jeden duży otwór na element stelaża, na którym opierać się będzie ciężar bagażnika poprzez plastikowy boczek. Dodatkowo wycięcie może obejmować otwór pod kołek montażowy plastikowego boczku. Dodatkowo należy wykonać mały otworek w miejscu gdzie wchodzi drugi kołek i kolejny pod nowe położenie ucha transportowego. Po tych czynnościach można wcisnąć plastikowy boczek na dwa zielone kołki w kształcie choinek w wykonane otwory. Boczek z kołkami od tyłu wygląda tak:

Po wpięciu boczku (trzeba dosyć mocno docisnąć, bo okładzina nieco sprężynuje, należy wpiąć czarny kołek w miejscu, na którym spoczywać będzie dno podłogi. Łączy on plastikowy boczek z wystającą blachą, na którą robiliśmy wycięcie w okładzinie. Ostatnim etapem jest przykręcenie ucha transportowego, które dodatkowo stabilizuje plastikowy boczek. Gotowy boczek prezentuje się następująco:

Drugą stronę robimy analogicznie. Niestety nie udało mi się uzyskać informacji jak mocowane są boczne kubełki na drobiazki. Posiadają one z tyłu takie oto zaczepy:

Aby pojemniki w miarę ustabilizować i sprawić by nie latały po bagażniku, zrobiłem we wklęśnięciu wykładziny, które pokrywa się z wysokością na której znajduje się zaczep pojemniczka delikatne nacięcie i o nie zaczepiłem pojemniki:

Gdyby ktoś mógł to niech opowie jak to jest rozwiązane w oryginale. Mam nadzieję że komuś przyda się ten post
