Witam,
Na początek chcialem sie przywitać, także Hello!
Ma ktoś może doświadczenie w naprawie silnika 1,6 benzyna 2009 z Toyoty Auris? Sprowadziłem w lipcu auto z przebiegiem 95 tyś - potwierdzonym, jak sie okazało powodem sprzedaży było chyba spalanie oleju. Na przestrzeni ostanich 5 tys, okazało sie, że spala ok. 0,6/1000km. Co tankowanie uzupełnianie oleju.
Zastanawiam sie czy warto robic jakiś remont - pierscienie, uszczelniacze itp. Byłem juz nawet umówiony do warsztatu. Mechanik ogladał auto, stwierdził że silnik nie wyglada na zużyty i zasugerował sie wstrzymać z naprawą, mówi, że nie warto rozbierać silnika w takim stanie bo można tylko zaszkodzić. Dodatkowo sciagną wężyk z odmy na pokrywie zaworów i powiedział, że jest tam podcisnienie, a powinno być raczej delikatnie wydmuchiwane powietrze z odpowietrzenia. Ponoć to też może być powodem ze zaciaga olej.
Zna ktoś na tyle ten silnik, zeby podpowiedzić co warto sprawdzić zanim sie zacznie cos głębiej grzebać? Wiem, że w innych markach trafiaja sie rózne zawroki na pokrywach / głowicach które jak sie zepsują powoduje zasysanie oleju.
Olej jaki mam zalany to Castrol 5W/30.