Wydaje mi się, że jesteś w błędzie.
Tesla w korku godzinnym zje ok 20-30% baterii. Nissan leaf czy jakoś tak jeszcze gorzej.
Pragnę przypomnieć iż w prądzie jeszcze nie ma podatku drogowego itp. Niebawem politycy się za to wezmą i jak dopieprzą to się skończy. Należy pamiętać, że nie ma nic za darmo. Branża samochodowa ma być mega dochodowa i zawsze będą nas wszyscy kroić ile się da, jak nie na paliwie to na czymś innym.
Poza tym w autach w pełni elektrycznych występuje spadek wydajności aku, wiec jest to duży element eksploatacyjny, który po ok 10 latach (o ile nie wcześniej - zależy od użytkowania) trzeba zmienić, aby znowu cieszyć się pełną wydajnością. Co po przeliczeniu da "spalanie" 5x większe jak te nasze w priusie.