Wszystko się zgadza, wszyscy zdają sobie sprawę, że auto 10letnie musi miec swoje wady po różnych przygodach i ze nie bedzie idealne jakby wyjechało przed chwilą z salonu. Ale jak w ogłoszeniu jest napisane bezwypadkowy 140k przebiegu a przyjeżdzasz na miejsce i jednak okazuje się, że pół samochodu bylo malowane i ma dwa, trzy razy grubszą warstw lakieru, w srodku kierownica i lewarek wytarty itd to chyba coś tu nie gra. Priusa z USA nie kupiłem, ponieważ facet nie powiedział mi, że auto bylo przytarte z obu stron, nie wiem czy nie wiedział czy nie chcial wiedzieć. Sprawdziłem VIN na stronie i wszystko wyszło, nawet zdjecia archiwalne byly po kolizji. I szczerze mówiąc jakby mi powiedział o tym wszystkim pokazał zdjęcia przed i po , pokazał faktury z naprawy, zaproponował dobrą cenę to pewnie bym kupił. A tak jak nie znam historii auta to moge sie tylko domyślać co sie z tym samochodem działo.
Znalazłem następną sztukę w moim zakresie cenowym. W Radomiu wiem, wiem to miasto na forach ma bardzo słabą opinie jeźeli chodzi o komisy, handlarzy i wszystko co jest z tym związane ...możecie zerknąć?
http://www.allegro.pl/ShowItem2.php?item=6727179135Dodam , że na stronie autodna nie ma żadnych informacji o naprawach i yym podobnych. Dziękuję