Moim zdaniem to trzeba spodziewać się wszystkiego. Z tymi łożyskami to jeszcze nie wiem na 100% to tylko moja wstępna diagnoza, podejrzewam też opony że mogą taki hałas powodować, bo są już z trochę śmietniki niby Michaliny ale jak opony mają 6 lat to już cudów nie ma. Z tym czy się cieszę to bym tak nie przesadzał. Będę się cieszył jak przejadę kilka tysi tym autem po zakupie i nic po drodze nie wyjdzie z jakiś poważnych awarii.
No wiadomo, że pojawia się czynnik stresu jakby nie było człowiek wydaje swoje pieniądze. Ja generalnie zaczynałem od szukania III i budżetu do 50k ale po pierwszej jeździe trójka stwierdzilem, że kanapę mam w salonie. No auto mi w ogóle nie pasowało, jak dla mnie ponton. No i tak doszedłem do wniosku, że budżet zmniejszam do 30k i koncentruję się na II. Ostatecznie auto kupiłem za 25,5 koła, więc jest jeszcze trochę kasy na to żeby zrobić w aucie to co należy.