Autor Wątek: była i nie ma, ukradli  (Przeczytany 22135 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Lew2

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 217
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: była i nie ma, ukradli
« Odpowiedź #15 dnia: 26 Kwietnia 2016, 08:13:59 »
... A jak odbierzesz AC to nie kupujesz kolejnej Verso ?

Gdyby AC pokrywało w pełni stratę samochodu, to można by SEBLowi pogratulować kolejnej nówki. Niestety na takiej kradzieży właściciel zawsze jest stratny. Więc, możemy tylko składać wyrazu smutku z powodu straty finansowej i kłopotu.
Porównuję swój samochód. Gdyby teraz ukradli, to za te pieniądze wg ich stawek nie jestem w stanie kupić go z takim wyposażeniem i w takim stanie. Inna sprawa, że używek z CVT nie widzę.
Lew2, Verso 1.8, Multidrive S, SOL+

Offline buckswizz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 128
Odp: by�a i nie ma, ukradli
« Odpowiedź #16 dnia: 26 Kwietnia 2016, 10:12:10 »
współczuje

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: by�a i nie ma, ukradli
« Odpowiedź #17 dnia: 26 Kwietnia 2016, 10:24:14 »
Za mało danych - ale nawet jeśli Kolega miał mniej niż roczny samochód z ubezpieczeniem typu "nie pomniejszamy wartości od dnia ubezpieczenia" (można taką opcję wykupić), to wiadomo, że i tak się zawsze jest stratnym, bo człowiek coś domontował, zamontował dodatkowego (nawet jeśli doubezpieczone), miał akurat coś w samochodzie itp. itd.
Z drugiej strony, niech Koledzy mający system bezkluczykowy... boją się. Niestety tak! :thumbdown:
Ja kiedyś byłem tylko częściowo, ale jednak w jakiejś mierze trochę podobnej sytuacji - 3-tygodniowe auto rozbiła mi paniusia wyjeżdżająca z podporządkowanej zza budynku nagle, bo "myślała, że ma pierwszeństwo". Mimo, że naprawione za grube pieniądze, a potem sprzedane dość korzystnie - i tak strata była ogromna.
Do d.py jest ten system bezkluczykowy - może nie sama idea, bo to jest bardzo wygodne i komfortowe (niestety, dla złodzieja również!), co wykonanie: praktycznie całkowity brak zabezpieczeń dla osoby nawet średnio znającej temat. :cool:

Offline bis24

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3861
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Lexus LBX
Odp: by�a i nie ma, ukradli
« Odpowiedź #18 dnia: 26 Kwietnia 2016, 13:51:46 »
sebl« dnia: 18-09-2012, 08:55:43 »
Witam, (jako nowy forumowicz i właściciel VERSO)
Za mało danych - ale nawet jeśli Kolega miał mniej niż roczny samochód

Offline the.luuuk

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 34
Odp: by�a i nie ma, ukradli
« Odpowiedź #19 dnia: 26 Kwietnia 2016, 14:09:18 »
Hejo,

eehh również współczuję.

Ja za pare dni obieram Aurisa również z systemem bez kluczykowym i mnie trochę nastraszyliście.

Czy jest możliwość dokupienia jakiś dodatkowych zabezpieczeń we własnym zakresie, które bardziej zabezpiecza samochód przed kradzieżą?

A co do ubezpieczenia i zwrotu kasy od ubezpieczyciela. To jak to jest, jest szansa ze odzyskam 100% wartości samochodu jeżeli np ukradną mi go powiedzmy po 2 miesiącach?



Offline SLK

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 123
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: by�a i nie ma, ukradli
« Odpowiedź #20 dnia: 26 Kwietnia 2016, 14:20:01 »
Warto mieć ubezpieczenie GAP.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: by�a i nie ma, ukradli
« Odpowiedź #21 dnia: 26 Kwietnia 2016, 14:43:32 »
Jest jedna podstawowa rada w takich sytuacjach: czytać dokładnie OWU, ze szczególnym uwzględnieniem wyłączeń.  :cool:

Offline Pablowski

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 270
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 Hybrid
Odp: by�a i nie ma, ukradli
« Odpowiedź #22 dnia: 26 Kwietnia 2016, 15:18:11 »
Ja w PZU od początku mam "Klauzulę niezmienności wartości pojazdu i brak redukcji sumy ubezpieczenia". W praktyce oznaczało to, że gdyby ktoś zwinął mi auto po 11 miesiącach od zakupu, to dostałbym 100% zwrotu sumy, którą wydałem. Dziś po 4 latach wartość auta oczywiście spadła, ale nadal przez rok przy kolejnej polisie mam niezmienną wartość pojazdu. Ponieważ taki wariant ubezpieczenia mam od początku, nie wiem jak duży jest do dodatkowy koszt. Być może PZU ma to "w pakiecie" - nie wiem dokładnie...

Offline the.luuuk

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 34
Odp: by�a i nie ma, ukradli
« Odpowiedź #23 dnia: 26 Kwietnia 2016, 15:44:54 »
Co do PZU, to fakt warto dopytać o ta klauzule.

A cos takiego jak "system monitoringu radiowego samochodów", ktoś miał z tym doświadczenie? Na necie czytałem ze to w tej chwili najskuteczniejszy system "po kradzieżowy" aby odzyskać samochód.

Offline Lew2

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 217
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: była i nie ma, ukradli
« Odpowiedź #24 dnia: 26 Kwietnia 2016, 16:31:09 »
Czy jest możliwość dokupienia jakiś dodatkowych zabezpieczeń we własnym zakresie, które bardziej zabezpiecza samochód przed kradzieżą?

1) Zawsze najlepsze są zabezpieczenia indywidualne. Dorobić w jakimś warsztacie znajomym niestandardowe rozwiązanie. Znajomy miał coś takiego, próbowali ukraść ale nie byli w stanie odpalić i zepchnęli do potoku kilkasetmetrów dalej.
2) Poza tym w systemie bezkluczykowym można aktywować dodatkową blokadę immobilizera (uciążliwe, bo przed każdym odpalaniem trzeba wpisać kod).
3) Można też wyłączyć ten system bezkluczykowy w komputerze samochodu. Wtedy otwieranie i zamykanie pilotem (trzeba będzie przyciskać przycisk na pilocie w celu otwarcia samochodu).
« Ostatnia zmiana: 26 Kwietnia 2016, 16:39:27 wysłana przez Lew2 »
Lew2, Verso 1.8, Multidrive S, SOL+

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: by�a i nie ma, ukradli
« Odpowiedź #25 dnia: 26 Kwietnia 2016, 16:40:01 »
A odpalanie wtedy jak - dalej bezkluczykowo? Bo jak to chroni TYLKO przed wejście do auta, to... mała ta ochrona.
Inna sprawa, że jak znam życie, to w jednych egzemplarzach niektóre opcje włączenia/wyłączenia będą, a w innych nie.
Generalnie to niefajnie! Bo nie po to ktoś kupuje i płaci za system bezkluczykowy, żeby potem na przykład nosić kluczyk w rolce folii aluminiowej. Choć pewnie za jakiś czas pojawią się ekranowane pojemniki do noszenia takich pilotów, ekranowane i super nieporęczne.

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: by�a i nie ma, ukradli
« Odpowiedź #26 dnia: 26 Kwietnia 2016, 18:12:11 »
Choć pewnie za jakiś czas pojawią się ekranowane pojemniki do noszenia takich pilotów, ekranowane i super nieporęczne.

W tefałenie Gadżet był kiedyś program o "ekranowanych" portfelach na karty bankowe  :-)

Offline mechu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Meszyński Car Audio
Odp: by�a i nie ma, ukradli
« Odpowiedź #27 dnia: 26 Kwietnia 2016, 18:22:52 »
sebl - Z ktorej czesci Polski jestes ?
« Ostatnia zmiana: 26 Kwietnia 2016, 18:28:17 wysłana przez mechu »

Offline EliEli

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 475
Odp: by�a i nie ma, ukradli
« Odpowiedź #28 dnia: 26 Kwietnia 2016, 22:59:47 »
Hejo, eehh również współczuję. Ja za pare dni obieram Aurisa również z systemem bez kluczykowym i mnie trochę nastraszyliście. Czy jest możliwość dokupienia jakiś dodatkowych zabezpieczeń we własnym zakresie, które bardziej zabezpiecza samochód przed kradzieżą? A co do ubezpieczenia i zwrotu kasy od ubezpieczyciela. To jak to jest, jest szansa ze odzyskam 100% wartości samochodu jeżeli np ukradną mi go powiedzmy po 2 miesiącach?

Popytaj dealera. Poza ASO można montować różne, różniste dodatkowe właczniki np. przy sterowaniu lusterek itd. Im mniej seryjne rozwiązanie, tym lepsze. Tylko jak to ktoś zauważył - problem z gwarancją no i przy przeglądach może zaistnieć konieczność 'deaktywacji' co by mechanik mógł się przejechać.

Kiedyś na wspomnianej stronce o kradzieży aut, autor opowiadał o zabezpieczeniach i sposobach ich łamania. Generalnie jest to gra na czas ze złodziejem. Każde zabezpieczenie można obejść albo złamać - tyle że to kosztuje czas i złodziej zaczyna kalkulować ryzyko.
Jako ciekawostkę - tutaj np. temat głośnych kradzieży Mazd: https://www.youtube.com/watch?v=UjV_e4SPdIs

Dlatego wierzę w chamskie blokady skrzyni biegów (montowałem w ASO a w poprzednim aucie w warsztacie z listy wskazanej przez producenta blokady). Oczywiście to upierd przy 'bezkluczykowym' systemie ale ja mam ten kluczyk blokady osobno i już się przyzwyczaiłem dobywać go szybciutko. Dla potencjalnego złodzieja to zapewne dodatkowe 15-20 min roboty - czasem wystarczy żeby go spłoszyć.

Jeśli złodziej naprawdę jest zdeterminowany to równie dobrze może całe auto na lawetę wrzucić albo podejść i dać Ci w morde a kluczyk zabrać.

Co do ubezpieczenia - patrz na opcję z GAPem

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: by�a i nie ma, ukradli
« Odpowiedź #29 dnia: 26 Kwietnia 2016, 23:21:42 »
EliEli - abstrahując od kwestii (nie)wygody, to skoro z gwarancją nie ma problemu podpinając "na żywca" (nie mylić z piwem :-P) jakiegoś modułu do magistrali CAN w Toyotach, to montując jakiś tam przełącznik to w ogóle nie ma tematu! :cool:


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl