Baxon, są dwie drogi - taniej z niepewnego źródła, drożej z pięknego salonu. A zabieranie auta do ASO - no ok, ale przecież chłopcy gwarancji Ci nie dadzą. Mechanicy - tacy sami jak i inni, mój akurat ma swój warsztat i robi solidnie, więc mu ufam a potrafi zobaczyć niejedną fuchętzw. na sprzedaż (sam tez robi tzw. auta na giełdę) :bdance , chłopcy z ASO - sorry ale są nauczeni pracować wedle innych schematów - autko nowe, na gwarancji - przegląd - naprawa - to ich chleb powszedni. Tak, czy inaczej - wolędać zarobić gościowi, którego znam, ufam nu, a nie pierwszemu, lepszemu ASO. A co do Niemiec - uwierz mi - można kupić tam auto tanie, bez wypadku tak samo jak u nas, tylko trzeba cierpliwości i może troche więcej starań.