Sprawdź carfax przed zakupem, to są grosze w porównaniu z wartością samochodu.
Miernik to nie wszystko - znam lakierników, którzy w razie potrzeby zrobią Ci fabryczną strukturę i grubość lakieru nawet na używanym elemencie, a odtworzenie wlepek z VINem nie stanowi większego problemu. Naprawdę widziałem auta po grubych dzwonach, które były zrobione na fabrykę i szły bez zająknięcia w obieg. Drugą stroną medalu jest to, że auto zrobione zgodnie z prawidłami sztuki nie odbiega od oryginału, więc takie "powypadkowe" można brać w ciemno. Kwestia tylko ilu w tym kraju znajdziesz fachowców, którzy rzeczywiście Ci tak auto naprawią...
Ten Mobil mu nie zaszkodzi, a przynajmniej jak przełoisz auto autostradą, to nie będzie strachu, że Ci panewki spłyną.
Bolączek nie ma, choć mnie razi wykonanie wnętrza. Trochę jak chińska zabawka. Nie najtańsza, niby wszystko ładnie spasowane, ale wciąż jest to plastix.
120-140 powinna się zmieścić w 10 litrach. Nie miałem okazji przetestować w warunkach innych niż miejskie i zbyt krótko miałem styczność, żeby coś wyrokować na podstawie dłuższego użytkowania.
Ogólnie jeden z niewielu samochodów, który można obecnie kupić "w ciemno".
Specyfikacje chodzą stadami po necie, więc nie ma sensu ich powielać.
http://www.edmunds.com/toyota/camry-hybrid/2008/features-specs/