Wpadła mi dziś w ręce oryginalna toyotowa broszurka ze stycznia 1993.
miasto/90/120
SD 2.2 M/T : 10,6 / 6,5 / 8,5
SD 2.2 A/T : 11,9 / 6,6 / 8,4
SD V6 A/T : 14,3 / 8,6 / 10,5
WG 2.2 M/T : 10,9 / 7,0 / 9,4
WG 2.2 A/T : 11,8 / 6,8 / 9,1
WG V6 A/T : 14,4 / 8,7 / 11,1
Broszurka jest z angolskiego rynku, więc nie uwzględnia SD i WG V6 M/T, ponieważ żadna Camry z RHD i 3VZ nie wychodziła z fabryki jako M/T.
Z ciekawostek jeszcze odnośnie tej broszury ( dla tych nowoczesnych ludzi, co twierdzą, że nowe samochody są takie bardzo oszczędne, że aż opłaci się na nie wydać równowartość dziesięciu starych ).
Wybrałem losowo dwa auta, porównywalne gabarytami i silnikami. Różni je prawie 20 lat, hmm... postępu ? Bo nie wiem, jak to nazwać.
W kwadratowych nawiasach momenty obrotowe silników, w Nm, i obroty, przy których występują. Do tego czasy przyspieszeń.
Corolla E10 1,3 hatch 5M/T: 7,7 / 5,3 / 7,0 [117@5200] 0-100 : 11,5s
Auris 2009 1.33 6M/T : 7,3 / 5,1 ( miasto / poza miastem ) [132@3800] 0-100 : 13,1s
Corolla E10 SD 1,6 5M/T : 8,6 / 5,7 / 7,4 [137@4800] 0-100 : 10,0s
Corolla E15 SD 1,6 6M/T : 8,4 / 5,2 ( miasto / poza miastem ) [160@4400] 0-100 : 10,0s
No to ja dziękuję za te wszystkie Valvematic'i, 6-biegowe skrzynie, lambdy, katalizatory i chgw co jeszcze, bo jak auta paliły, tak palą, a jadą tak samo

Szerokości
