ładowanie dużym prądem baterii litowej to jednak poważne ryzyko pożaru; gdyby ravka miała takie ogniwo, na pewno bym jej nie kupił. poza tym, optymistyczne 1000 cykli ładowania oznacza trzy lata eksploatacji po kilkadziesiąt km dziennie. potem wymiana baterii za jakieś 10 000 oiro, lub sprzedaż auta za grosze.. jak nissana leaf i podobne.
no i jest jeszcze problem wpływu pola elektromagnetycznego na kondycję pasażerów; chyba nikt dotąd poważnie tego nie zbadał. szczególnie w tym kontekście trudno przewidzieć, w którym kierunku podąży motoryzacja..
poza tym mam dobre wieści dla posiadaczy modeli z pakietem safety, czyli z radarem i kamerą: z uwagi na wiosnę, wyciągnąłem z garażu mini coopera by po prostu poszaleć po starych trasach. mini r52 to jest małe auto, lecz prowadzi się jak gokart i pozwala na naprawdę wiele; jeśli ktoś miał do czynienia, wie o czym piszę. w każdym razie, gdy wracałem do domu ravką i poziom adrenaliny był chyba jeszcze niewłaściwy, kilkukrotnie włączyło się awaryjne hamowanie przed przeszkodą, nawet mimo lekko wciśniętego pedału hamulca. system dociągnął pedał do zadziałania abs i odpuścił po ruchu kierownicą w celu ominięcia przeszkody. naprawdę mnie tym zaskoczył, bo przejechałem toyotą dziesięć tysiecy km i poza sporadycznym wyświetleniem napisu BRAKE, nic się nigdy nie zadziało.
wielki szacunek dla gościa, który opracował algorytm dla tego systemu..