Autor Wątek: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)  (Przeczytany 48720 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kriford

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 79
Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
« Odpowiedź #30 dnia: 14 Czerwca 2017, 22:00:38 »
Witam,

w piątek powinienem dostać " narzędzia" do pracy. Musze jeszcze zamówić płyn.
Mam pytanko do zdjęcia parownika, dlaczego 1/4 parownika jest zasłonięta plastikową obudową. Wilgoć się też tam zbiera , a nie wygląda to dobrze, jak chce się to umyć. Trochę to dziwne.

Pozdrawiam

Offline SLK

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 123
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
« Odpowiedź #31 dnia: 15 Czerwca 2017, 10:07:51 »
tam jest wolna przestrzeń między parownikiem a dolną obudową - na zdjęciu może to inaczej wyglądać.

ja też będę wiercić otwór, do tego dokupię mały opryskiwacz ciśnieniowy, aby środek dezynfekujący rozpylił się możliwie szeroko.

Offline bejrut

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 28
Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
« Odpowiedź #32 dnia: 17 Czerwca 2017, 08:30:30 »
Naprawdę świetna robota. Mam tylko pytanko czy niema później ewentualnych problemów z wyciekami?

Offline bejrut

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 28
Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
« Odpowiedź #33 dnia: 17 Czerwca 2017, 09:53:16 »
Witam. Właśnie wróciłem z auta. W Auris jest trochę inaczej niż w Verso bo występuje czujnik który można odkręcić i dostać się do parownika.
Fotki na forum Auris.

Offline termos

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 18
Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
« Odpowiedź #34 dnia: 17 Czerwca 2017, 10:29:29 »
Co do samej technologii  czyszczenia parownika , pożyczyłem kompresor i użyłem pistoletu do konserwacji podwozi nakręcanego na puszkę  (25pln).  W miejsce sondy rozpylającej znajdującej się na wężyku zastosowałem 40cm rurki miedzianej fi8. Rurka jest na tyle elastyczna i można ją dowolnie kształtować  by dotrzec do wszystkich zakamarków obudowy parownika. Z jednej strony rurkę zaślepiłem  i na ostatnich 5cm  wywierciłem  kilka malych otworów by strumień środka dezynfekującego skierowany był ku górze. Podczas spryskiwania parownika włączyłem na kilkadzieścia sekund maksymalnie nadmuch, pozwoliło to dotrzeć środkowi dezynfekującemu na przednią szybę  :-). Ważne by środek był na bazie alkoholu i nie zrobił naszej elektronice krzywdy, radio i klimatyzacja oczywiście wyłączone.
Co do samego otworu rewizyjnego  - leci tylko podczas czyszczenia.

Offline Kriford

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 79
Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
« Odpowiedź #35 dnia: 19 Czerwca 2017, 23:57:19 »
Witam,

wywierciłem otwór rewizyjny (średnica 35mm) w mojej Toyocie. Nie było łatwo ale się udało. Otwór wywierciłem w innym miejscu jak kolega termos. Z mojego " otworu" widać cały parownik i dodatkowo dno komory parownika. Zrobiłem zdjęcia ale niestety nie kumam jak można je tutaj pokazać. po naciśnięciu dodaj zdjęcie wyskakuje mi taki text "[img ][/img ]" Może ktoś mi może tutaj pomóc ?

Wracając do tematu, po oględzinach parownika i jego umiejscowienia mogę powiedzieć że rozwiązanie Toyoty Denso jest do D.
1. odpływ wody z parownika ma kolanko co uniemożliwia wsadzenie sondy przez otwór odpływu wody z parownika.
2. Pryskanie preparatem z pojemnika przez sondę umiejscowioną w odpływie nie przynosi NIC, totalne marnotrawstwo pieniędzy.
Niestety jeszcze nie otrzymałem mojego płynu odkażającego dlatego użyłem puszki z preparatem do klimy. Pryskanie tym wynalazkiem bez takiego otworu rewizyjnego , po ciemku to wielkie wyzwanie. Nie ma szansy aby w ciemno dokładnie spryskać cały parownik.
3. Płyn- tutaj potrzebujemy minimum 1 litr płynu, pod dobrym ciśnieniem. To jest jedyna możliwość aby parownik można było umyć. parownik ma małe użebrowanie dlatego potrzebujemy ciśnienia.
4. Parownik jest w 1/4 zasłonięty jakim plastikiem. Po co to, nikt nie wie.
5. Parownik po trzech dniach w gorącym garażu był wilgotny . Co najmniej dziwne.

Miałem okazje wczoraj spojrzeć jak to jest rozwiązane w mercedesie. Mercedes ma jakiś system suszenia parownika. Kolega jeździł nim wczoraj i używał klimy. Udało mi się dostać do jego parownika. Parownik suchutki.

Pozdrawiam

Offline KoMarek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 802
  • Samochód:: A II 1.6 2014
Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
« Odpowiedź #36 dnia: 20 Czerwca 2017, 10:09:57 »
Mam pytania:
1. Czy w obudowie parownika jest możliwość tworzenia się bajora?
2. Czy przy wyłączonej klimie i włączonym nawiewie obieg powietrza obejmuje parownik? Chodzi mi o skuteczność "osuszania" parownika przed zakończeniem jazdy. Zdania były różne, a Ty możesz sprawdzić to organoleptycznie.

PS. Zdjęcie musisz wstawić na jakimś serwerze typu fotosik, imageurl itp. Pełny link do tego zdjęcia wstawiasz w tekście swojej wiadomości pomiędzy znacznikami    img a /img  (w klamrach [...] ).   
« Ostatnia zmiana: 20 Czerwca 2017, 10:29:04 wysłana przez KoMarek »
Spalanie - Motostat.pl

Offline SLK

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 123
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
« Odpowiedź #37 dnia: 20 Czerwca 2017, 10:34:40 »
ad.2 kanał wentylacyjny od wentylatora jest skierowany bezpośrednio do obudowy z parownikiem.
Skuteczność osuszania parownika przez wentylację jest chyba za słaba. Trzebaby sprawdzic jak długo i jak intensywnie trzeba włączyć nadmuch aby parownik był suchy.

Offline Kriford

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 79
Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
« Odpowiedź #38 dnia: 21 Czerwca 2017, 22:57:50 »
Witam

Po pierwsze. Po spryskaniu środkiem do klimy parownika  przez otwór rewizyjny , smród jest o 90 % mniejszy. Czekam teraz na brakujący element do spryskiwacza i wtedy umyje parownik dużą ilością środka odkażającego.

Po drugie: Zdjęcia mojego otworu i korka. Korek trzyma i jest szczelny. Lepiej pasuje jak zakładałem (jest to gumowa stopka).
"https://www.fotosik.pl/zdjecie/778384bef8bafaab"
"https://www.fotosik.pl/zdjecie/4bad8f3d96a6ca14"
"https://www.fotosik.pl/zdjecie/7337e8e882e09b90"
"https://www.fotosik.pl/zdjecie/d1027d838a06ba1f"
"https://www.fotosik.pl/zdjecie/68cec870e6a7bc94"






sorry za zdjęcia ale coś robię źle bo efektu nie widać

Po trzecie: Odpowiedz Komarek:

Mam pytania:
1. Czy w obudowie parownika jest możliwość tworzenia się bajora?
Nie, ścianka (podłożę) jest pod kątem 20 może 30 Stopni. Płyn spływał swobodnie przez rurkę odprowadzającą skropliny. Na pewno będzie problem jak odpływ będzie zapchany. Nie zauważyłem u mnie problemu z tym. Ale uwaga , ja użyłem puszki z może 350 ml środka do klimy (Środek do czyszczenia klimatyzacji przez odpływ). Moim zdaniem jest to mało i rozpylani trwało trochę. Sprawdzę przy intensywnym myciu parownika.

2. Czy przy wyłączonej klimie i włączonym nawiewie obieg powietrza obejmuje parownik? Chodzi mi o skuteczność "osuszania" parownika przed zakończeniem jazdy. Zdania były różne, a Ty możesz sprawdzić to organoleptycznie.

Na pewno nie obejmuje Parownika w całości (i tu może być sedno problemu). Właśnie dobre pytanie, ciekawe jest dlaczego 1/4 jest zakryta tym Plastikiem. Jutro postaram się zrobić zdjęcia tego elementu.

Ps. Jak dojeżdżam do celu to susze klimę przez jakieś 3 do 4 min. Nawiew max i temp max. Oczywiście horror w aucie bo ciepło na zewnątrz i w środku.

Pozdrawiam

Offline KoMarek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 802
  • Samochód:: A II 1.6 2014
Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
« Odpowiedź #39 dnia: 21 Czerwca 2017, 23:29:38 »
... Jak dojeżdżam do celu to susze klimę przez jakieś 3 do 4 min. Nawiew max i temp max. Oczywiście horror w aucie bo ciepło na zewnątrz i w środku.
Ja używam klimy wtedy, gdy jest konieczność (powyżej ok. 22C). Przed końcem jazdy (ok. 5 min.) wyłączam klimę, daję obieg wewnętrzny, potem przedmuchuję wentylatorem (bez grzania) w nadziei pozbycia się skroplin. Po 2,5 roku na razie nic mi nie śmierdzi. Wcześniej miałem starszą Ave, też tak robiłem, dodatkowo co kilka miesięcy psikałem specyfikami przez otwór odpływowy. Smród ciągle krótkotrawle powracał jak bumerang. Mam nadzieję nie zapuścić parownika w Aurisie.
Kontynuuj badania, nareszcie jakieś konkrety oparte na "szkiełku i oku".


Spalanie - Motostat.pl

Offline termos

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 18
Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
« Odpowiedź #40 dnia: 22 Czerwca 2017, 18:06:59 »
Sądze iż na otwartym obiegu szybciej i sprawniej osuszysz układ.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
« Odpowiedź #41 dnia: 25 Czerwca 2017, 22:12:32 »
Ja używam klimy wtedy, gdy jest konieczność (powyżej ok. 22C).

Naprawdę nie używasz klimy jak masz zaparowane okna? Przecież ona do tego m.in. służy!
Obieg wewnętrzny zwiększa wilgoć, a nie zmniejsza.
Polecam lekturę zasad działania - co i jak - żeby nie wprowadzać zamętu :)

Offline SLK

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 123
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
« Odpowiedź #42 dnia: 26 Czerwca 2017, 11:06:29 »
niekoniecznie. Jesli na zewnątrz powietrze jest o dużej wilgotnosci, to obieg zamkniety szybciej osuszy wnetrze. Chyba tak nawet było w instrukcji.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
« Odpowiedź #43 dnia: 26 Czerwca 2017, 16:49:48 »
Po pierwsze - tak tylko przez krótki moment i trzeba pilnować momentu przełączenia, a po drugie to raczej w instrukcji było to kontekście gorąca na polu, że szybciej schłodzi się wnętrze w obiegu zamkniętym :)

Offline bazi

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1623
  • Samochód:: Corolla E16 1.6
Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
« Odpowiedź #44 dnia: 26 Czerwca 2017, 22:59:28 »
Ps. Jak dojeżdżam do celu to susze klimę przez jakieś 3 do 4 min. Nawiew max i temp max.
tylko pytanie jest gdzie jest nagrzewnica przed czy za parownikiem. Czy włączenie grzania powoduje przepływ ciepłego powietrza przez parownik :) Moim zdaniem dodatkowe grzanie jest bez sensu.
wyłączam klimę, daję obieg wewnętrzny,
nie kisi Ci się wtedy wszytko w środku ? :) Zamiast dać zaciagnąć suche powietrze z zewnątrz to pobierasz zawilgocone od mokrego parownika.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl