Autor Wątek: Wycięty katalizator (F)  (Przeczytany 37246 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

piwo

  • Gość
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #30 dnia: 24 Lipca 2006, 19:38:23 »
A co na to Twoje spaliny...?? Robiles analize po tym zabiegu..?? Da sie przejsc /bez przymruzenia oka/ badania techniczne...??

Offline look

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 193
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #31 dnia: 24 Lipca 2006, 19:46:53 »
A co na to Twoje spaliny...?? Robiles analize po tym zabiegu..?? Da sie przejsc /bez przymruzenia oka/ badania techniczne...??

Dzis przed wycieciem katalizatora bylem na przegladzie i CO oraz HC w spalinach mam znacznie powyzej normy (katalizator ma juz 12 lat i 240 tys km przebiegu). Zdaniem pana robiacego przeglad katalizator dziala jak by juz go nie bylo, ale przeglad przeszedlem (musza dbac o klinetow bo konkurencja jest duza).

Usunalem wiec katalizator prawie bez wyrzutow sumienia.
Przy najblizszej okazji zrobie z ciekawosci analize spalin.

poltec

  • Gość
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #32 dnia: 24 Lipca 2006, 20:01:04 »
Witam!

Tak dla ciekawości.
Sprawdzałeś ile czasu chodzi na ssaniu???
Jak spalanie bezynki???
Myślę że, jakbyś zainstalował wkładkę sportową lub sportowy filtr powietrza moc powinna ci jeszcze skoczyć.  ;)

Pozdrawiam, Łukasz
« Ostatnia zmiana: 24 Lipca 2006, 20:03:59 wysłana przez poltec »

Offline look

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 193
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #33 dnia: 24 Lipca 2006, 21:27:30 »
Witam!

Tak dla ciekawości.
Sprawdzałeś ile czasu chodzi na ssaniu???
Jak spalanie bezynki???
Myślę że, jakbyś zainstalował wkładkę sportową lub sportowy filtr powietrza moc powinna ci jeszcze skoczyć.  ;)

Pozdrawiam, Łukasz


Na razie nic nie sprawdzalem, strumienice mam od paru godzin :)
Filtra raczej wymienial nie bede, strumienice zalozylem bo experyment byl smiesznie tani - 30zl


Offline look

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 193
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #34 dnia: 25 Lipca 2006, 19:48:34 »
A co na to Twoje spaliny...?? Robiles analize po tym zabiegu..??

Podjechalem dzis na analize spalin w to samo miejsce gdzie wczoraj przed wycieciem kata robilem przeglad. Mam wiec porownanie skladu spalin przed i po wycieciu starego katalizatora.

PRZED -> PO
CO (wolne obroty): 0,047% -> 0,447%
CO (wysokie obr): 2,178% -> 2,119%
HC (wolne obroty): 151ppm -> 471ppm
HC (wysokie obrty): 119ppm -> 153ppm
CO2: 13,38 do 14,64% -> 12,43 do 13,53%
O2: 0.6 do 0.9 -> 0.7 do 2.3
Lambda: bez zmian

Czyli wzroslo HC i CO na wolnych obrotach,
przy srednich i wysokich obrotach silnika sklad spalin jest praktycznie taki sam.


poltec

  • Gość
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #35 dnia: 16 Sierpnia 2006, 22:21:52 »
Wzrosło???
CO2 na niskich obrotach x10 krotnie
HC na niskich obrotach tylko 3x krotnie
Te słowo jest mało odpowiednie.  ;D
Ale czy to ważne, tak naprawdę to chyba mało kogo interesuje się ile wypuszcza tego do atmosfery.
 ;D

Pozdrawiam, Łukasz

topol

  • Gość
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #36 dnia: 17 Sierpnia 2006, 09:21:10 »
A co na to Twoje spaliny...?? Robiles analize po tym zabiegu..??

Podjechalem dzis na analize spalin w to samo miejsce gdzie wczoraj przed wycieciem kata robilem przeglad. Mam wiec porownanie skladu spalin przed i po wycieciu starego katalizatora.

PRZED -> PO
CO (wolne obroty): 0,047% -> 0,447%
CO (wysokie obr): 2,178% -> 2,119%
HC (wolne obroty): 151ppm -> 471ppm
HC (wysokie obrty): 119ppm -> 153ppm
CO2: 13,38 do 14,64% -> 12,43 do 13,53%
O2: 0.6 do 0.9 -> 0.7 do 2.3
Lambda: bez zmian

Czyli wzroslo HC i CO na wolnych obrotach,
przy srednich i wysokich obrotach silnika sklad spalin jest praktycznie taki sam.


CO na wolnych wzrosło Ci o 1000%, HC na wolnych 200% i na wysokich o 30% i mówisz że praktycznie taki sam??!!
To oznacza, że zatruwasz środowisko jak kilka samochodów sprawnych!
To jest nie do przyjęcia!
Jak mi się rozsypał katalizator to wstawiłem zamienmik (kosztował 500 czy 600 złotych) i miałem spokój.

Hollo

  • Gość
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #37 dnia: 19 Sierpnia 2006, 13:08:58 »
@topol :) nie obraź się ale to jego wola a nie każdy ma 500-600 zł a nuż go nie skontrolują a może moc mu podskoczy - Demokracja ;)

topol

  • Gość
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #38 dnia: 21 Sierpnia 2006, 16:47:40 »
@topol :) nie obraź się ale to jego wola a nie każdy ma 500-600 zł a nuż go nie skontrolują a może moc mu podskoczy - Demokracja ;)
Drogi Hollo, ja nikogo nie zmuszam ani do zakładania katalizatora ani do jeżdżenia samochodem niesprawnym technicznie. Ale on zwiększa obciążenie środowiska naturalnego!!! A to już dotyczy także mnie! Ja wyznaję zasadę że jeżdżę tym na co mnie stać, co jestem w stanie utrzymać. Jeżeli kogoś nie stać na utrzymanie samochodu w technicznej sprawności to nie powinien go kupować.
Czy gdyby rzecz dotyczyła nie katalizatora tylko na przykład układu kierowniczego czy hamulcowego Twoja reakcja byłaby również - Demokracja???
Samochów MUSI być sprawny technicznie!

Offline Radex

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2611
  • Płeć: Mężczyzna
    • Widok - Modzelewscy
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #39 dnia: 21 Sierpnia 2006, 17:19:21 »
 ;) Drogi Panie topol ... Ministrze Ochrony Srodowiska tkp  ;D

....hamulce i uklad kierowniczy nie mozna porownywac z autem po wycieciu katalizatora  ..... to ze troszke wiecej spalinek przybedzie na naszym globie to juz indywidualna sprawa tego ktory zanieczyszcza atmosfere i zapewne nikt nie bedzie mial wplywu na takiego czlowieka, ktory patrzy na oszczednosci  a nie na zdrowie (ludzi ogolnie) ... stac go pewnie na utrzymanie auta sprawnego technicznie ale nowy katalizator to byloby dla niego duze obciazenie finansowe i woli te pieniadze zainwestowac w hamulce ....  :)

MaLy_RaDeK

  • Gość
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #40 dnia: 21 Sierpnia 2006, 22:07:26 »
  ..... to ze troszke wiecej spalinek przybedzie na naszym globie to juz indywidualna sprawa tego ktory zanieczyszcza atmosfere  ....  :)

No ja bym sie nie zgodzil... To sprawa nas wszystkich w jakim swiecie zyjemy !  ;D Gadam jak Kapitan Planeta  ;D

Ale... CO mam 0,007 % a HC 2 ppm   ;)

topol

  • Gość
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #41 dnia: 22 Sierpnia 2006, 08:49:28 »
;) Drogi Panie topol ... Ministrze Ochrony Srodowiska tkp  ;D

....hamulce i uklad kierowniczy nie mozna porownywac z autem po wycieciu katalizatora  ..... to ze troszke wiecej spalinek przybedzie na naszym globie to juz indywidualna sprawa tego ktory zanieczyszcza atmosfere i zapewne nikt nie bedzie mial wplywu na takiego czlowieka, ktory patrzy na oszczednosci  a nie na zdrowie (ludzi ogolnie) ... stac go pewnie na utrzymanie auta sprawnego technicznie ale nowy katalizator to byloby dla niego duze obciazenie finansowe i woli te pieniadze zainwestowac w hamulce ....  :)

Dobrze pomnóż sobie te "trochę spalinek" przez na przykład 1 000 000 samochodów jeżdżących na przykład, i robi się z tego pokażna ilość. Poza tym to nie jest prywatna sprawa ponieważ zatruwa powietrze, którym oddychamy wszyscy!

Jeżeli nie stać go na katalizator, to nie utrzymuje go w stanie sprawności technicznej!

A abstrahując od kwestii środowiska, warto poczytać co ma do powiedzenia na ten temat na przykład p. Jacek Chojnacki, jego trudno raczej posądzić o ekoterroryzm czy ignorancję http://www.chojnacki.com.pl/filozofia.php warto poświęcić chwilę i poczytać
« Ostatnia zmiana: 22 Sierpnia 2006, 09:07:16 wysłana przez topol »

Offline TaTaR

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 220
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Yaris i RAV4
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #42 dnia: 22 Sierpnia 2006, 12:07:54 »
Witam!!!

To już lepiej wypolerować kolektory, uszczelnić silnik, sprawdzić i poczyścić wtryski i w ogóle zadbać o całokształt pracy auta a nie wycinać jego element umieszczony tam w jakimś celu.
Chcemy jeździć ekologicznie i szybko.
Katalizator jest punktem przecięcia krzywych ekonomii i ekologii w strefie kompromisu.
Katalizator nie kosztuje więcej niż dwa bezmyślnie wypalone na brykanie po mieście baki paliwa.
Katalizator dba o Twoje płuca ... TAK, TWOJE!
Chyba, że nie chcesz jeździć ekologicznie...
Tylko co na to Twoje dzieci?
Nie masz dzieci?
Może ma je Twoja siostra, brat, kuzynka, kuzyn?
Szybka jazda - niezły czad, nie?
Czad, którym trują się ludzie to właśnie CO.
Tak, CO to nie jest tylko znaczek na analizatorze spalin,
to trujący gaz, zdolny zabić po cichu i bezwonnie.
Hitlerowcy "puszczali na postoju" Cyklon B,
a my "wydalamy" podczas podróży czad...
Zróbmy coś, by było go jak najmiej!

Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrego smarowania szarych komórek (oleju w głowie)
TaTaR

P.S. Wszystkich "urażonych" z góry przepraszam ale taka jest prawda. Czad jest bezwonny i zabija!
Kto wierzy w siebie nie musi przekonywać innych.

Admin

  • Gość
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #43 dnia: 22 Sierpnia 2006, 13:04:19 »

A abstrahując od kwestii środowiska, warto poczytać co ma do powiedzenia na ten temat na przykład p. Jacek Chojnacki, jego trudno raczej posądzić o ekoterroryzm czy ignorancję http://www.chojnacki.com.pl/filozofia.php warto poświęcić chwilę i poczytać
Zgadza sie ale tylko w temacie silników proiektowanych juz z uwzględnieniem kata. W takich silnikach wywalenie kata powoduje nie tylko wzrost emisji spalin ale również pogorszenie osiagów silnika przez zaburzenie zjawisk falowych. To samo można osiagnąć zakładając np za lużny wydech do samochodu.

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #44 dnia: 22 Sierpnia 2006, 14:28:50 »
 A co z milionami aut jeżdzącymi z katem już dawno niesprawnym często zabitym przez co spalają więcej w złych proporcjach, nie mają właściwych parametrów pracy?? Przecież bardziej zatruwają środowisko niż te bez kata. A nikt tego nie wymienia?? Ale auto z katalizatorem jest!

Gdy poruszając się po mieście widzę te wszystkie kosmicznie fajne autobusy puszczające za sobą czarne gigantyczne bąki, auta z silnikami diesla - także te nowe świeżo wyprowadzone z fabryki, czy to co zalewamy na "dziwnych" stacjach zamiast ON zalewamy drewnochron + olej smarny lub OO odbarwiony kwasem to jakoś przestaje mnie obchodzić czy moje auto będzie śmigać z katem czy bez. Osobiście mam auta z LPG i bez kata.

No dobrze to skoro mamy tu takich zwolenników ekologicznego podejścia do życia to mam następujące pytania
- dlaczego nie przerabiacie swoich alut na LPG którego spalanie daje znacznie mniej szkodliwych substancji niż spalanie pb
- czy segregujecie śmiecie
- czy myjecie auta tylko w myjniach
- czemu macie auta 1,6 czy np. 2,0 a nie 1,0 - przecież spalają mniej paliwa są bardziej przyjazdne środowisku
- dlaczego wyrzucacie kartki, które można zapisać jeszcze po drugiej stronie
- etc, etc
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl