Powinniśmy składać formalne reklamacje do dealerów, bo Toyota Motor Poland chowa głowę w piasek i udaje, że nic się nie stało. Jak nie będzie reklamacji to uznają, że "numer" z dostarczeniem do Polski "wschodnich",niepełnowartościowych, okrojonych (a więc tańszych) nawigacji i innego wyposażenia (zestaw multimedialny bez możliwości połączenia z Internetem - jak pisze poprzednik) się udał i dalej będą robić takie numery. Jeśli jest informacja, ze dana opcja nawigacji czy innego wyposażenia jest dostępna w niektórych wersjach, czy raczej tajemniczych podwersjach, to ja żądam, żeby było dokładnie określone w jakich wersjach/podwersjach, w jakiej cenie (jeśli inna) i żeby dealer o czymś takim uprzedzał, a nie rżnął głupa, gdy ktoś się upomni o swoje po odbiorze samochodu.