Chodzi mi o to,żeby przy rozgrzanym silniku zadać sygnał do ECU,że silnik jest nierozgrzany,czyli ma np.ciecz temp.20 stopni celsjusza.Chciałbym to mieć na przełączniku w kabinie i przy rogrzanym silniku wzbogacić mieszanke jakbym jechał na ssaniu.Proste nie?
Czy ktoś z was powie mi czy będą mnie czekać jakieś komplikacje i czy przyniesie to efekt w postaci polepszenia osiągów cariny 2.0.
Bogata miesznaka = więcej Nm
Lambda będzie zdaje sięoscylować napewno poniżej 0.9,a nie ekonomicznego 1.0.
Wali mnie spalanie,bo i tak potrafie oszczędzać ,zależy mi na osiągach(będe w razie czego załączał to ssanie na pstryczek w kabinie).
Pomoże oszukanie sygnału z czujnika temperatury,a więc załączone ssanie przy rozgrzenym silniku,czy nie?
Czekam na odpowiedź budującą,a nie,poco ci to.... :bno