Autor Wątek: Szukam właścicieli nowej Corolli 2016+  (Przeczytany 359060 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline YogiBabo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1460
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E18_Prestige_MS
Odp: Szukam właścicieli nowej Corolli 2016+
« Odpowiedź #30 dnia: 18 Maja 2017, 20:05:45 »

u mnie jest 1 mm poniżej maxa



E18_Prestige_MultidriveS

Offline bazi

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1623
  • Samochód:: Corolla E16 1.6
Odp: Szukam właścicieli nowej Corolli 2016+
« Odpowiedź #31 dnia: 18 Maja 2017, 21:08:59 »
Jak wy to odczytujecie ile tam jest, jak wszystko jest tak rozmazane ze precyzyjnie nie da sie tego stwierdzic ?

Offline Marcin_G

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 99
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Szukam właścicieli nowej Corolli 2016+
« Odpowiedź #32 dnia: 18 Maja 2017, 21:34:00 »
No dokładnie  :-( Jakaś lipa z tym bagnetem.

Offline YogiBabo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1460
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E18_Prestige_MS
Odp: Szukam właścicieli nowej Corolli 2016+
« Odpowiedź #33 dnia: 19 Maja 2017, 09:43:02 »
Jak wy to odczytujecie ile tam jest, jak wszystko jest tak rozmazane ze precyzyjnie nie da sie tego stwierdzic ?
jak wyjmuje pierwszy raz (cokolwiek by to znaczyło  :roll: ) to wtedy da się odczytać poziom. potem jak przetrę, włożę i wyjmę to cały rozmazany jest  :laugh:
E18_Prestige_MultidriveS

Offline Karolty

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 31
Odp: Szukam właścicieli nowej Corolli 2016+
« Odpowiedź #34 dnia: 20 Maja 2017, 09:14:25 »
Może to zależy od przepracowania oleju? Ja mam przejechane 4,5 tys km i olej jest już ciemniejszy, może trochę bardziej gęsty. Podjadę chyba odessać trochę oleju bo raczej mimo wszystko nie powinno go być powyżej maksa. Podajcie jakoś orientacyjnie swoje ilości.

Offline YogiBabo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1460
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E18_Prestige_MS
Odp: Szukam właścicieli nowej Corolli 2016+
« Odpowiedź #35 dnia: 21 Maja 2017, 10:00:51 »
nie odsysaj - pewnie wlali ile trzeba. W e12 lali mi zawsze powyżej maksa ( podobno takie były zalecenia Toyoty po modernizacji silników i usunięciu problemu olejowego) - dopiero na wyraźne moje żądanie lali mi poniżej maksa. Mowa oczywiście o ASO
E18_Prestige_MultidriveS

Offline aaster

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 11
Odp: Szukam właścicieli nowej Corolli 2016+
« Odpowiedź #36 dnia: 21 Maja 2017, 13:06:53 »
U mnie również zalane ponad max na bagnecie.

Offline bazi

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1623
  • Samochód:: Corolla E16 1.6
Odp: Szukam właścicieli nowej Corolli 2016+
« Odpowiedź #37 dnia: 21 Maja 2017, 13:46:14 »
Stan z dzisiaj od razu po wyjęciu, bez przecierania:


stan 2 lata temu:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,31979.msg526263/topicseen.html#msg526263

Offline Karolty

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 31
Odp: Szukam właścicieli nowej Corolli 2016+
« Odpowiedź #38 dnia: 24 Maja 2017, 12:16:51 »
Mechanik ściągnął mi dzisiaj litr oleju aby było w normie, jak wyciągnął banet to był w szoku, że mogli coś takiego w fabryce zrobić. Mówił, że prawdopodobnie ktoś źle ustawił maszynę do napełniania oleju i ze taki stan jaki miałem jest zły dla uszczelniaczy, ale jak do tej pory nic się nie stało to się teraz nie stanie, że dobrze że silnik nowy. Aso Lublin powiedziało, że wysoki stan oleju jest ok, aso Warszawa, że nie i nie powinno przekraczać. Serwis aso warszawa potwierdził, że nie ma zaleceń producenta aby lac więcej oleju, ale nawet jak tak nalali to nie ma się co martwić- no bo co miał mówić... Ciekawe czy reszta płynów np w skrzyni biegów jest ok, ah... ta niezawodność i dokładność Toyoty. Jak nie potrafią dobrze nalać oleju to aż ja się boję czym jeżdże...

Offline bazi

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1623
  • Samochód:: Corolla E16 1.6
Odp: Szukam właścicieli nowej Corolli 2016+
« Odpowiedź #39 dnia: 24 Maja 2017, 12:34:07 »
Jak to teraz wyglada na bagnecie ? Masz jakies foto ? Kto odsysal olej ? W Lublinie ?

Offline Karolty

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 31
Odp: Szukam właścicieli nowej Corolli 2016+
« Odpowiedź #40 dnia: 24 Maja 2017, 12:51:45 »
Teraz od strony silnika bagnet wskazuje troche ponad połowę, z drugiej 3/4. W Lublinie ale nie w aso, sprawdzony mechanik znajomy. Jak za pierwszym razem wyjął bagnet to pokazał pracownikom jak w fabryce w nowym aucie zalali olej to byli w szoku, ale wyszło na to, że jak teraz nie jebłý uszczelniacze to już nie powinno jebnąć i nic się nie stało. Wcześniej miałem od strony silnika z 7 mm a z drugiej z 1,5 cm (powyżej maksa).

BTW tak myślę sobie, o związku tej sytuacji z omawiana awaryjnością silników 1.33 z wątku z tego działu.  Uszkodzone simmeringi przez zbyt duże ciśnienie oleju= silnik pali olej= nagar w silniku (czyli główny powód ich awaryjnosci). Taka moja teoria spiskowa 😀
« Ostatnia zmiana: 24 Maja 2017, 13:36:21 wysłana przez Karolty »

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Szukam właścicieli nowej Corolli 2016+
« Odpowiedź #41 dnia: 24 Maja 2017, 18:15:02 »
Uszkodzone simmeringi przez zbyt duże ciśnienie oleju= silnik pali olej= nagar w silniku (czyli główny powód ich awaryjnosci). Taka moja teoria spiskowa 😀

No niestety, ale cały twój misterny plan (moim zdaniem) w .......  :cheesy:

Bo moja teoria spiskowa jest taka:
Wytwarzające się ciśnienie w skrzyni korbowej ucieka odmą (porywając kropelki oleju)
Jeżeli nawet na początku był nadmiar oleju to poprzez odmę poszedł na przepał.
I po jakimś czasie (kilku tkm  :o  :o ) poziom oleju się ustabilizował do max bezpiecznego poziomu który nie wywołuje zbyt wysokiego ciśnienia.
Czyli sytuacja się uspokaja.
Przy jednorazowej takiej "akcji" nie wytworzy się tyle nagaru żeby spowodować awarię silnika.
Zakładam, że przy następnej wymianie ktoś (ASO , niezależny mechanik) zalał prawidłową ilość oleju więc taki jednorazowy "incydent" nie mógł wpłynąć na awarię silnika.
Poza tym przez uszkodzone simmeringi (z powodu zbyt wysokiego stanu oleju = ciśnienia) olej może jedynie wyciekać na zewnątrz w miejscach gdzie te simmeringi są (uszczelnienie wału korbowego od strony sprzęgła i rozrządu  :o , jakieś kółka na rozrządzie  :o ).
Ale zawsze będzie to wyciek na zewnątrz silnika a nie do komory spalania (bo to niemożliwe przez simmeringi)

PS
Gdzieś wyczytałem na forum, że silniki z VVTi czyli 1,33 też (a Valvematic szczególnie) lubią "stany górne" maksymalne oleju.
Np. w moim poprzednim AI FL 1,6 Valve po każdej wymianie (4 litry) miałem tak z 1-3 mm ponad górny zakres. I nigdy z tego powodu nie robiłem "odciągania" nadmiaru oleju.
W obecnym AII FL (silnik 1,6 Valve) po wymianie 4 litrów mam tak z 1 mm pod kreską max (czasami na maxie , czasami 1 mm ponad - zależy jak stoi samochód).
PS2
Słyszałem (lub czytałem na forum) , że powodem "awarii" 1,33 był kolektor ssący.
Toyota go po którymś tam roku przekonstruowała i problem ustąpił.


« Ostatnia zmiana: 24 Maja 2017, 18:26:26 wysłana przez tomery »

Offline Karolty

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 31
Odp: Szukam właścicieli nowej Corolli 2016+
« Odpowiedź #42 dnia: 24 Maja 2017, 19:32:55 »
Nie znam się na mechanice tak tylko napisałem :D Jeżeli wysoki poziom oleju jest celowo nalewany przez fabrykę to dlaczego nie ma żadnej informacji w instrukcji czy jakiejś powszechnej informacji. Jeżeli silnik lubi dużo oleju to nie prościej zrobić kropkę z maksymalną wyżej na bagnecie? No ale to japońska myśl konstrukcyjna :D
Mechanik mnie uspokajał, że spoko nic się nie stało z silnikiem. Pewnie gdyby nie odsysał aż do wymiany tez byłoby ok, ale czy nie będzie to miało skutków za parę lat? Pewnie ciężko ocenić.
Wydaje mi się, że lepiej mieć olej w normie zgodnie z zaleceniami producenta niż wbrew i za dużo. Chociaż rozumiem, że idealny według Ciebie jest równy maks dla tych silników, no ale nie prawie centymetr ponad tak jak ja miałem :D
Zresztą tak całkowicie subiektywnie- wydaje mi się, że silnik bardziej równo pracuje, ciszej wchodzi na wysokie obroty i zyskał na dynamice.

Offline Marcin_G

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 99
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Szukam właścicieli nowej Corolli 2016+
« Odpowiedź #43 dnia: 18 Czerwca 2017, 23:32:45 »
Z racji że w tym wątku pisaliśmy o spalaniu, to dopiszę kolejne swoje spostrzeżenia  :-)
W weekend miałem okazję zrobić trasę 250 km po autostradzie i jakieś 100 km zwykłymi drogami, w sumie przez dwa dni zrobiłem 730 km. Trasa autostradą pokonana z prędkością ustawioną na tempomacie 130 km/h, ale faktycznie było coś koło 121-123 km/h. Tak przynajmniej wynikało z tego co pokazywał GPS. Oczywiście zdarzały się sytuacje że było i ponad 140km/h. Spalanie jakie wyliczył komputer z tej trasy to 7 litrów na sto. W drodze powrotnej spalanie było identyczne. Najbardziej mnie ucieszyło jednak to, że wartość ta została potwierdzona pod dystrybutorem  :-) Równiusieńkie 7 litrów na sto kilometrów  :-)
Przy okazji przeprowadziłem też test słynnych w sieci wskazań toyotowskiego komputera odnośnie dystansu jaki można pokonać na znajdującym się paliwie w baku.
Więc tak, po zatankowaniu pod sam korek komputer pokazał że możliwy do pokonania dystans to 722 km. Pierwszego dnia po pokonaniu coś około 330 km w trasie, zostało ciut więcej niż połowa baku, wg wskaźnika. Jeżdżąc jeszcze po mieście tego dnia dobiłem do 350 km.  Następnego dnia do pokonania miałem również 330 km. Komputer twierdził ze maks to 350 km, czyli jest zapas. W trasie jednak okazało się że muszę nadłożyć trochę drogi i z 330 km, zrobiło się 380. Wg obliczeń komputera nie było szans na pokonanie tego dystansu. No ale mając w pamięci test Zachara z Aurisem, oraz to co na forum piszą użytkownicy CH-Ra, postanowiłem zaryzykować.
A więc, lampka rezerwy zapaliła się gdy komputer wskazywał że maksymalny dystans jaki mogę przejechać to 45 km, gdzie ja miałem jeszcze do pokonania 120 km. Gdy zostało mi do przejechania 80 km, komputer się poddał i zamiast dystansu pojawiły się kreski. O dziwo wskaźnik paliwa nadal wskazywał że jakaś ilość paliwa jest w baku. Niestety nie zauważyłem przy jakiej odległości do pokonania wskaźnik zatrzymał się na zero  :-(
Generalnie to zrobiłem te 80 km, a pod dystrybutorem okazało się że pod korek weszło 51,25 litra, czyli prawie cztery litry w baku jeszcze były, to powinno wystarczyć na 50 km przynajmniej.
Mogę więc potwierdzić że i w Corolli wskazania komputera odnośnie dystansu do pokonania mają się nijak do rzeczywistych wartości. Podobnie jak to było w teście Zachara z Aurisem, na rezerwie można przejechać grubo ponad 100 km.
Niestety potwierdziła się też moja teza że komputer nie wylicza dystansu z naszego średniego spalania, tylko bierze pod uwagę jakieś fabryczne wartości. Bo pomimo że średnie spalanie wyszło równo siedem litrów na sto, to po zatankowaniu pod korek dystans jaki mogę pokonać to znowu 722 km.

Offline Maciej Loret

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 690
  • Płeć: Mężczyzna
    • Biuro Rachunkowe Małgorzata Loret Przyłęki k/Bydgoszczy
Odp: Szukam właścicieli nowej Corolli 2016+
« Odpowiedź #44 dnia: 05 Lipca 2017, 21:25:56 »
A więc, lampka rezerwy zapaliła się gdy komputer wskazywał że maksymalny dystans jaki mogę przejechać to 45 km, gdzie ja miałem jeszcze do pokonania 120 km. Gdy zostało mi do przejechania 80 km, komputer się poddał i zamiast dystansu pojawiły się kreski. O dziwo wskaźnik paliwa nadal wskazywał że jakaś ilość paliwa jest w baku. Niestety nie zauważyłem przy jakiej odległości do pokonania wskaźnik zatrzymał się na zero  :-(
Generalnie to zrobiłem te 80 km, a pod dystrybutorem okazało się że pod korek weszło 51,25 litra, czyli prawie cztery litry w baku jeszcze były, to powinno wystarczyć na 50 km przynajmniej.
Mogę więc potwierdzić że i w Corolli wskazania komputera odnośnie dystansu do pokonania mają się nijak do rzeczywistych wartości. Podobnie jak to było w teście Zachara z Aurisem, na rezerwie można przejechać grubo ponad 100 km.
Niestety potwierdziła się też moja teza że komputer nie wylicza dystansu z naszego średniego spalania, tylko bierze pod uwagę jakieś fabryczne wartości. Bo pomimo że średnie spalanie wyszło równo siedem litrów na sto, to po zatankowaniu pod korek dystans jaki mogę pokonać to znowu 722 km.

Moje kilkudniowe doświadczenie z Corollą.
Lampka rezerwy zapaliła się przy około 45km (teoretycznie możliwych do przejechania). Zatankowałem w momencie wskazania 34km, po przejechaniu 717km - 44,27l paliwa (w rzeczywistości prawie litr mniej) czyli zużycie wyniosło 6,04l/100km. W baku powinno zostać jeszcze 10,73l paliwa co powinno pozwolić na pokonanie blisko 177km przy założeniu identycznego zużycia paliwa.
Co oznacza, że przy spokojnej jeździe pozamiejskiej da się przejechać 800km na jednym baku, ale możliwe jest osiągnięcie przy wyjątkowo sprzyjających warunkach 900km.

Test w warunkach miejskich zrobię niedługo.
« Ostatnia zmiana: 05 Lipca 2017, 21:32:25 wysłana przez Maciej Loret »
Corolla CVT 2016
Yaris HSD 2016


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl