No jestem ciekaw jak to rozkminisz :D Też o tym myślałem, ale to porzuciłem.
O ile się orientuje, to ogrzewanie w Aurisie hsd jest rozwiązane całkiem standardowo, czyli silnik musi zagrzać płyn chłodniczy. Nie jest elektryczne. Elektryczna jest tylko sprężarka klimy.
Ale musze powiedzieć, że samochód ogrzewa się całkiem sprawnie. Prawie tak jak normalnej benzyny, a tego się bałem. Oczywiście pali wtedy więcej, bo utrzymuje 70 stopni "na silniku".
Natomiast generalnie sama praca układu wentylacyjno-chłodząco-grzewczego jest tajemnicza i rodem z lat 60-tych. Dla kogoś, kto się przesiada np. z czegoś francuskiego, to będzie to szok "kulturowy". Ja po kilku miesiącach ciągle próbuję znaleźć w działaniu tego układu jakiś sense. Ale to już temat na inny wątek

Zresztą podobnie jak w ogrzewaniu siedzeń czy pracy wycieraczki automatycznej :D