Podzielę się własnymi doświadczeniami w tym zakresie: na dodatkową powłokę ceramiczną namówił mnie sprzedawca (robi to zewnętrzna firma ale jeszcze w salonie - mają jakiś układ). Miało to kosztować około 2 tys., miało być hiper wytrzymałe (twardość na poziomie 9 w skali Mohsa - nie dopuszczać do powstania małych rys). Dzięki powłoce auto miło się dużo mniej brudzić i bardzo łatwo myć. No i efekt wizualny miał być piorunujący. Co roku trzeba robić "przegląd" powłoki, który miła kosztować 150-200 zł. Tyle teorii i obietnic. Wyszło jak zwykle: kosztowało ponad 3 tys. (i to wcale nie full wypas - polecali jeszcze koła, szyby, kolejne warstwy itp.), ryski robią się bardzo łatwo. Miał się mniej brudzić - nie wiem czy na parkingu jest bardziej usyfione auto od mojego. Może to kwestia koloru - granat, ale dzień po umyciu wygląda jakby myty nie był w ogóle. Zapomnijcie też o łatwiejszym myciu - nawet dokładne mycie myjką ciśnieniową nie daje praktycznie nic. Bez szczoty się nie obejdzie.
Coroczne przeglądy, które kosztować miały 150-200 zł to bajka. Jak zadzwoniłem żeby się umówić to okazało się, że normalny "przegląd", który polega na uzupełnieniu ostatniej zewnętrznej warstwy kosztuje 700 zł, a jakaś wersja mini (nałożenie tylko warstwy hydrofobowej) 350. Generalnie pic na wodę fotomontaż.

W mojej opinii kasa wyrzucona w błoto.
