Autor Wątek: Automat.Zapalanie na pych.  (Przeczytany 19999 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

adamis

  • Gość
Automat.Zapalanie na pych.
« dnia: 27 Kwietnia 2005, 10:51:22 »
Miałem takie ciekawe zdarzenie.Gdzieś przy 70/h wrzuciłem ''neutral'' i zgasiłem silnik,by skasować ''check'' i zapomniałem go uruchomić(zagadałem się).Przy włączonej stacyjce wrzuciłem''drive'' i silnik normalnie odpalił.
Wygląda na to,że i automat można tak zapalić,tylko trzeba osiągnąć odpowiednią prędkość.Ja miałem wtedy ze 60/h.Trochębojęsięszukać tej minimalnej prędkości.Czy ktoś ma w tym temacie jakieś doświadczenia? :idea:

lifeson

  • Gość
Automat.Zapalanie na pych.
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Kwietnia 2005, 12:49:08 »
hmm, kozacki sposob na kasowanie check'a :)
pzdr!

adamis

  • Gość
Automat.Zapalanie na pych.
« Odpowiedź #2 dnia: 27 Kwietnia 2005, 14:16:51 »
No nieeeee...Check'a kasujęprzez wyłączenie silnika i ponowne uruchomienie,normalnie ,rozrusznikiem.Wtedy tak przypadkiem mi wyszło.
Cóż,największe odkrycia w historii ludzkości też czasem dokonywane były przez przypadek. :idea:  :aclap  :cidea

eltech

  • Gość
Automat.Zapalanie na pych.
« Odpowiedź #3 dnia: 01 Maja 2005, 00:57:04 »
Adam, nigdy mnie nie proś żebym Ci pomógł odpalić z pychu. Za choleręnie rozpędzęna piechotętakiej krówki do 60/h  :D  :D  :D

mptoyo

  • Gość
Automat.Zapalanie na pych.
« Odpowiedź #4 dnia: 01 Maja 2005, 12:50:20 »
LUDZIE ... WY CHYBA NIE WIECIE CO Z KASA ROBIC !!! ... TEGO AUTOMATU NIE WOLNO NAWE HOLOWAC NA ZGASZONYM SILNIKU ..., A CO DOPIERO PRZY 60 !!! GO GASIC !!! MAM FIRMOWEGO CHRYSLERA GRAND VOYAGERA I TAKIE TESTY KOSZTOWALY MOICH SZEFOW 6 TYS ZL Z TA ROZNICA ZE JA WYSTAROWALEM ZE SWIATEL NA "L" I CHCIALEM KLEPNAC MU "D" A SIE NIE UDALO I WSZEDL WSTECZNY ... PREZES MYSLALEM ZE MI LEB UKRECI ... NIE DOSC ZE SKRZYNIA TO JESZCZE PASSAT MI SIE W D... WBIL ...
W ZESZLYM ROKU JAK POJECHALEM DO POZNANIA NA TARGI PADL W NIM ROZRUSZNIK NO TO DO SERVISU ... PRZYJECHALI PANOWIE I CO ... I LAWETKA ... TEGO TYPU AUTOATY MAJA WYMUSZONE SMAROWANIE Z POMPY I JAK NIE PRACUJE SILNIK TO PO PROSTU NIE MA SMAROWANIA SKRZYNI ... PODOBNO ONA SIE TAM TOPI OD TEMPERATURY ... NAWET PRZEZ CHWILKE TO JEST KATORGA DLA SKRZYNI ... DO TEGO STOPNIA ZE TOYOTA ZALECA W ZIMIE ODCZEKAC KILKA MINUT ... ZEBY SIE OLEJ ROZGRZAL W SKRZYNCE ... MA WTEDY PELNE SMAROWANKO ....

POZDRAWIAM I ZYCZE UDANYCH TESTOW
MPTOYO

adamis

  • Gość
Automat.Zapalanie na pych.
« Odpowiedź #5 dnia: 01 Maja 2005, 20:25:12 »
Mptoyo,''experyment''odbył sięniechcący.A co do holowania ,to co powiesz na to,że w mojej książce serwisowej pisze jak byk,że można holować max.70 km.?
A co niby może sięstać,kiedy silnik jest zgaszony i podczas swobodnego toczenia sięwrzuci się''D''?Przecież tam nie ma sprzęgła,tylko olej,który,jak myślęteż zawiruje i pociągnie silnik ,o ile prędkość tego wirowania będzie odpowiednia.
Sytuacja wydaje mi sięnie porównywalna do wrzucenia ''R'' podczas jazdy.A swoją drogą,to dlaczego nie ma tam blokady uniemożliwiającej takie manewry??? :shock:

mptoyo

  • Gość
Automat.Zapalanie na pych.
« Odpowiedź #6 dnia: 01 Maja 2005, 22:30:55 »
MOZE MASZ BLOKADE SKRZYNI ... TAK JAK NP. MITSUBISHI W MITSUBISHI MASZ JAKBY DRUGA STACYJKE OBOK LEWARKA /ZASLEPIONA/ I TO AUTO MOZNA HOLOWAC JAK MASZ CHEC I ILE CHCESZ, ALE U MNIE NIC TAKIEGO NIE ZAUWAZYLEM
A Z OLEJEM MASZ RACJE Z TA ROZNICA ZE POMPA NIE DZIALA A OLEJU KTORY TAM ZOSTAJE JEST NIEWIELE, BO WIEKSZOSC JEST W MISCE OLEJOWEJ ... POPARTZ NA PRZEKROJ SKRZYNI TO BEDZIESZ WIEDZIAL O CZYM PISZE
A CO DO TEGO CHRYSLERA TO CALY TEN SAMOCHOD ZROBILI JACYS POMYLENI MURZYNI ... BARDZIEJ AWARYJNEGO AUTA CHYBA NIE MA I TAM NIE MA TEZ ZADNYCH BLOKAD ... PO PROSTU SIADASZ I JEDZIESZ

POZDRAWIAM
MPTOYO

eltech

  • Gość
Automat.Zapalanie na pych.
« Odpowiedź #7 dnia: 03 Maja 2005, 23:21:31 »
Co do amerykańca to sięzgadzam w całości. Mój znajomy miał jakiegoś amerykańca vana i przynajmniej raz na rok robił skrzynięoczywiście automat. Doszło do tego że zamontował dodatkowo chłodnicęoleju ze skrzyni a i tak niewiele to pomogło. Myślęże w japońcach jest to trochęlepiej rozwiązane a co do cholowania to wydaje mi sie że w mojej książce coś było na ten temat i to było 50/h ale mogęsięmylić.

adamis

  • Gość
Automat.Zapalanie na pych.
« Odpowiedź #8 dnia: 08 Maja 2005, 20:40:50 »
Chyba chodziło o mile.

mptoyo

  • Gość
Automat.Zapalanie na pych.
« Odpowiedź #9 dnia: 08 Maja 2005, 21:22:54 »
no i sprawa si rypla ... dzwonilem do "samko" na spokoja - oni robia tylko automaty i pewien Pan mi powiedzial ze ten kto napisal ta instrukcje mial chyba w tym jakis cel ...
prevke mozna cholowac z predkoscia do 50km/h i max do 20 kilometrow, aczkolwiek tego sie nie zaleca ... najlepiej lawetka i spokoj.  aha no i oczywiscie cholowanko tylko na zapalonym silniku ... !!! a co do odpalania na pych to zasugerowal sprawdzenie sprzegla, powiedzial ze wedlug niego moze sie konczyc ... automat nie ma prawa zalaczyc jak motor jest zgaszony ... nie ma cisnienia na wysprzeglikach ....
pozdrawiam
marcin

adamis

  • Gość
Automat.Zapalanie na pych.
« Odpowiedź #10 dnia: 10 Maja 2005, 00:19:15 »
To pewnie mój automat nie wiedział,że nie ma prawa i gupi zapalił. :aduh

eltech

  • Gość
Automat.Zapalanie na pych.
« Odpowiedź #11 dnia: 15 Maja 2005, 22:39:19 »
tak to jest jak człowiek wychowany na maluchu dostaje do jazdy automata - jak dla mnie czarna magia

adamis

  • Gość
Automat.Zapalanie na pych.
« Odpowiedź #12 dnia: 15 Maja 2005, 23:02:51 »
A już najgorsze jest to,że to tak łatwo popsuć.Niedawno w ''Auto Świecie''chyba czytałem czego nie wolno robić.Np.jednoczesne dodawanie gazu i hamowanie grozi rozwaleniem skrzyni.Setki razy tak robiłem,jak mi gasł przy hamowaniu i na wolnych.Nawet nauczyłem siędzięki temu hamować pięknie lewą nogą. :athunbsup
Następnie dowiedziałem się,że nie wskazana jest jazda na luzie.A mi pewien wieloletni urzytkownik automatów(od 15-tu lat) powiedział,że często tak siętoczył z górki.Ja też tak nieraz robiłem.
Wygląda na to,że tym wynalazkiem można jeździć tylko w stylu starszej pani.Do przodu i delikatnie.
A już najbardziej załamuje mnie potencjalna możliwość wrzucenia wstecznego w czasie jazdy do przodu. :cwalbrush

eltech

  • Gość
Automat.Zapalanie na pych.
« Odpowiedź #13 dnia: 15 Maja 2005, 23:24:15 »
no ale po to masz Adam jeszcze luz po drodze aby był większy odstęp. A poza tym to od kiedy wachlujesz w czasie jazdy wajchą od skrzyni. Wrzucasz bieg i jedziesz i jic nie dotykasz :D

adamis

  • Gość
Automat.Zapalanie na pych.
« Odpowiedź #14 dnia: 17 Maja 2005, 00:25:24 »
Pisałem już,że kasowałem checka,gasząc silnik i zapalając na luzie. 8)Rza zapomniałem zapalić,ale wrzuciłem D i silnik sam saskoczył.Stąd ten temat. Teraz już tego nie robię,choć świeci sięjuż od startu,bo po ostatnim lekkim puknięciu w kolektor dostała kopyta i hula jak marzenie! :aclap  :chmmm


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl