Nie tak do końca (jest możliwość kupna tylko w pakietach, a nie osobno i dlatego mam nerwy, bo teraz nie kupiłbym pewnych elementów), ale po części masz racje. Miałem obawy co do LED, ale pod katem ewentualnych napraw po gwarancji, nie brałem pod uwagę zimy, bo mi by do głowy nie przyszło, że to taka tandeta.
Chciałem tapicerkę częściowa skóra, żona uparła się na PCS, bo miało to być takie super bezpieczne, zaraz potem był serwis i mata grzejna, koła 17, ale nie było mowy o zakazie zakładania łańcuchów i braku zgody na montaż 16stek (chociaż teraz uważam, że w sumie nie wiem po co je chciałem) i najważniejsze automatyczne parkowanie ( tutaj jestem bardzo zadowolony ), lakier biała perła zaczęła mnie wku... po kilku miesiącach jak zacząłem widzieć różnice w odcieniu. Czy teraz bym kupił znowu Auris? Napewno pluje sobie w pysk, że nie kupiłem tej pierwszej przed FL w tej wersji. Bez bajerow typu PCS, srebrna, z asystentem parkowania, z czujnikiem deszczu, bez LED, w skórze ze wstawkami Alk. i za kwotę 20 tys euro rocznikowo rok starsza z przebiegiem 10 km. No trudno. Człowiek poddał się reklamie i jest w plecy na 8 patyków. Problem jest, że pewne rzeczy dla mnie są nie warte tych pieniędzy, choć byłbym z nich zadowolony gdyby tylko spełniała oczekiwania adekwatne do reklam i zapewnień Toyoty, a inne elementy, które są sprawdzone są niedostępne bez innych bzdetow marnej jakości.