Twój post inicjujący miał wydźwięk negatywny, więc się za bardzo nie dziw że krytykanci ochoczo ściągnęli do wątku
Nie no masz rację, mam chwalić ten model, bo nie zrobili bubla tam gdzie inni producenci zrobili i to co mnie irytuje powinienem zlekceważyć, bo przecież to Toyota - Lider Niezawodności.
Mam wymazać z pamięci, że lakier perłowy jest o kant d... wsadzić, bo auto wygląda jak po naprawie blacharskiej,
że Ledy mogą mi zafundować niespodziankę w zimie i zmuszą mnie do stworzenia zagrożenia dla siebie i innych,
że instalacja bez kluczyka ułatwiła złodziejom pracę na maxa i można odpalić mi samochód na spinacz,
mam być zachwycony systemem PCS, który niby działa, ale potwierdza to garstka zapaleńców, że lusterka mogą się same połamać i odpaść w czasie mrozów, mam być w stanie euforii, że moja Auris jest tak ekologiczna, że sama się z utylizuje przed końcem gwarancji, bo producent zaoszczędził na zabezpieczeniu podwozia, mam nic nie pisać, że zaglądam pod spód drzwi i czepiam się, że automat tam nie pomalował mi samochodu i na koniec wisienka na torcie: nie mam prawa trolować Toyotę, która mnie lekceważy i miliony innych, udając, że to problemy wyłącznie w głowach psychicznie chorych klientów.
I wyprzedzę odpowiedź innych zapaleńców: 90% kupujących czyta instrukcję obsługi po zakupie, nie przed Panowie!!!
No i wyszło mi, i nadal wychodzi, że Auris Hybrid TS jest jak taki tenisista, co to nie wygrał żadnego turnieju a na koniec roku okazuje się że jest liderem rankingu ;-)
No tak, na dopingu.