Wspominane 2.0 to archaizm konstrukcyjny zwyczajny VALVE MATIC vs. 1.2T - jesli ktos pojezdzi benzyna z turbo to już nie wsiądzie dobrowolnie do wolnossaka 4 cylindrowego.
1.2T ma mala moc ale plaski moment od 1500 wiec jeździsz jak w dieslu - zawsze ochoczo się zbiera, a ze nie można go krecic do 7000, co coz to nie V-TEC Hondy.
Zreszta teraz i do Civica trafilo 1.0T

C-HR to fajny projekt ale tu az się prosi jeszcze opcja 2.0T z Lexa D-4ST i to był by optymalny naped, oczywiście 2.5 HSDem od Ravki tez by nikt nie pogardzil - poniżej 7sec do 100...