w Bezkluczykowych działa właśnie w ten sposób, w kluczykowych raczej nie. Ale opcja na wyłączonym silniku... Odradzam. Ja u siebie uwaliłem w rocznym samochodzie aku w 20 minut. 30 amperów na taki samochód to moi rodzice w hyundaiu i20 chyba mają większy :D
Coś przesadziłeś z 30A na postoju. A gdyby nawet, to sprawny aku 45Ah powinien wytrzymać godzinę a nie 20 min. Twój chyba nie był sprawny.
Faktycznie, najlepiej updatować w trakcie jazdy, ja tak robię. Jest jednak zagrożenie w postaci niechcącego "uduszenia" silnika. Ktoś już tu pisał, że po ponownym starcie aktualizacja poszła dalej, ale uważam, że nie musi być to regułą, zawsze może nastąpić brick. Zależy w jakim momencie nastąpiło przerwanie aktualizacji. Moje wnioski

:
- aktualizuj na postoju na włączonym silniku, wcześniej zorganizuj sobie ze 2 piwka,
- jeśli wiesz co robisz i czym ryzykujesz - aktualizuj w czasie jazdy,
- jesteś hardcorem i nikogo się nie boisz, aktualizuj w położeniu/stanie ACC .