Autor Wątek: Oświetlenie przednie  (Przeczytany 71983 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Oświetlenie przednie
« Odpowiedź #75 dnia: 08 Listopada 2017, 23:10:11 »
Przyznam, że nawet zastanawiałem się nad Skodą lub VW, ale nie byłem w stanie ogarnąć tych wszystkich opcji, dodatków i akcesoriów.

Lista opcji jest tam imponująca, ale nic za darmo. Octavia TSI 115 KM z DSG doposażona do poziomu jaki oferuje Prestige będzie od Corolli 1.6 Multidrive S  droższa o około 9 tysięcy zł - z tym że oni mają politykę dawania sporych upustów, zwłaszcza przy zakupie bogato wyposażonego egzemplarza.

Offline sic22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 413
Odp: Oświetlenie przednie
« Odpowiedź #76 dnia: 09 Listopada 2017, 22:09:20 »
Super materiał, ale co z tego jak minie wiele czasu zanim wogóle zostaną żarówki led dopuszczone do użytku jako zamiennik halogenów. Trafiony pomysł na poprawę widoczności jezdni, bezpieczeństwa, a przy tym nie oślepiając innych. Gdyby zostały dopuszczone dobrze by było aby wprowadzony też był wymóg obowiązkowej kontroli świateł na stacji diagnostycznej.
To nie takie proste. Jest masa różnych LEDów i tylko jeden typ konstrukcji żarówki się jako tako skupia. Jako tako bo dużo zależy tez od reflektora i taki bardziej wrażliwy na kształt źródła światła może walić po oczach (szczególnie jeśli nie ma soczewki). Objęcie tego odgórnymi i sztywnymi przepisami jest piekielnie trudne. Właśnie dlatego takich nie ma i szybko nie będzie.
Kontrola świateł na stacji diagnostycznej jest obowiązkowa już teraz.

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2898
Odp: Oświetlenie przednie
« Odpowiedź #77 dnia: 09 Listopada 2017, 22:39:57 »
Ale wymiana na własną rękę przed wizytą nie jest zabroniona. Żyjemy w kraju gdzie (na flaszkę) potrafi załatwić sprawę świateł w samochodach.

Offline Jasio

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 638
Odp: Oświetlenie przednie
« Odpowiedź #78 dnia: 10 Listopada 2017, 07:21:17 »
A potem w 90% przypadków oślepiać kogoś i powodować wypadki! Za flaszkę wódki nie warto...

Offline arkadi.sea

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 57
Odp: Oświetlenie przednie
« Odpowiedź #79 dnia: 10 Listopada 2017, 07:39:28 »
A skąd masz pewność że 90% będzie oślepiać, zakładając że 50% właścicieli posiada reflektory z soczewkami.

Tak, żartem, a tak na serio nawet każdy właściciel pojazdu jeżdżąc na halogenach mając źle ustawione światła (za wysoko) będzie oślepiał kierowcę z naprzeciwka.

Jestem za używaniem nowych technologii, które poprawiają widoczność dla kierującego o ile będą przy tym odpowiednie regulacje do kontrolowania sposobu ich montowania by w ten sposób nie narażać na niebezpieczeństwo osób jadących z naprzeciwka. Co by pomyśleć jakby jeszcze na tych źle ustawionych reflektorach miał włożone Nightbrakery.

Mam reflektory halogenowe soczewkowe, które czy włóżę żarówkę halogenową czy ledową tak samo odcina górne pasmo światła nie oślepiając kierowcy z naprzeciwka. Różnica jest taka ze led daje bardziej zimne światło i więcej lumenów dzięki czemu pobocze drogi i znaki poziome są bardziej doświetlone.

Wysłane z mojego A0001 przy użyciu Tapatalka
« Ostatnia zmiana: 10 Listopada 2017, 07:41:36 wysłana przez arkadi.sea »

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2898
Odp: Oświetlenie przednie
« Odpowiedź #80 dnia: 10 Listopada 2017, 08:42:50 »
Też jestem za tym aby z tego korzystać. W innych krajach sie da na tym jeździć bez robienia komuś krzywdy tylko w tym patologicznym kraju mówi się człowiekowi co ma robić i jak żyć. Jeśli widzę znaki w nocy lepiej, całe pobocza i kilkanaście metrów do przodu to mam gdzieś przepisy. Skoro światlo jest wyraźnie odcięte i właściwie ustawione reflektory to bez różnicy na żarówkę oslepiac nikogo nie ma prawa.

Offline Ma-corolla

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 676
Odp: Oświetlenie przednie
« Odpowiedź #81 dnia: 10 Listopada 2017, 09:12:25 »
Też jestem za tym aby z tego korzystać. W innych krajach sie da na tym jeździć bez robienia komuś krzywdy tylko w tym patologicznym kraju mówi się człowiekowi co ma robić i jak żyć. Jeśli widzę znaki w nocy lepiej, całe pobocza i kilkanaście metrów do przodu to mam gdzieś przepisy. Skoro światlo jest wyraźnie odcięte i właściwie ustawione reflektory to bez różnicy na żarówkę oslepiac nikogo nie ma prawa.
zgadzam się Tylko tu nie można nic robic mam liste powyżej krajów które samochody nie maja zadnych problemów czy to mają soczewki czy nie z xenonami !!!! czy to xenon panowie czy to LED odcięcie jest ale w xenonach żarówka musi byc dobra droga i dobrej jakość używałem xenony za 450Euro oraz za 350 euro w samochodach to nie byle co żarówki japońskie, tutaj ktos pokazuje LEdy a ci z auto testów pokazują po kija pokazujesz jak sie nie da uzywac jak mam lepiej widzieć i nikogo nie osłepiac

Na E12 COROLLI światła zawsze miałem na 2 obniżone no ale i co  (bo tam nie ma soczewki i lampa jest za wielka i świeca wyżej bardziej niz inne samochody.
 Kierowcy niektórzy myślą ze nie oślepiają nawet tymy nowymi BMW co maja ledy WAS TO nie OśLepia?????? bo mnie tak nawet kiedy chodze ... i takie samochody przechodzą przez kontole

Offline sic22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 413
Odp: Oświetlenie przednie
« Odpowiedź #82 dnia: 10 Listopada 2017, 22:54:51 »
Ale wymiana na własną rękę przed wizytą nie jest zabroniona. Żyjemy w kraju gdzie (na flaszkę) potrafi załatwić sprawę świateł w samochodach.
Jest. Chodzi o to z czym jeździsz na co dzień.
A skąd masz pewność że 90% będzie oślepiać, zakładając że 50% właścicieli posiada reflektory z soczewkami.

Tak, żartem, a tak na serio nawet każdy właściciel pojazdu jeżdżąc na halogenach mając źle ustawione światła (za wysoko) będzie oślepiał kierowcę z naprzeciwka.

Jestem za używaniem nowych technologii, które poprawiają widoczność dla kierującego o ile będą przy tym odpowiednie regulacje do kontrolowania sposobu ich montowania by w ten sposób nie narażać na niebezpieczeństwo osób jadących z naprzeciwka. Co by pomyśleć jakby jeszcze na tych źle ustawionych reflektorach miał włożone Nightbrakery.

Mam reflektory halogenowe soczewkowe, które czy włóżę żarówkę halogenową czy ledową tak samo odcina górne pasmo światła nie oślepiając kierowcy z naprzeciwka. Różnica jest taka ze led daje bardziej zimne światło i więcej lumenów dzięki czemu pobocze drogi i znaki poziome są bardziej doświetlone.
Reflektor z soczewką też może oślepiać. To raz.
Dwa - LEDy nie gwarantują lepszej widoczności. Ba - większość z nich ją pogarsza. Po pierwsze - na 100% dają mniej lumenów. Te napisy na pudełkach to nazwy marketingowe u chińskich oszustów, a nie deklaracja jasności. Po drugie - w większości typów żarówek LEDowych masz wielokrotnie słabsze skupienie/intensywność promienia głównego. Co to oznacza? Że zasięg urywa się na 20m przed autem. G-no widzisz. Po trzecie - zimne światło ma fatalne odwzorowanie kolorów, spłaszcza perspektywę (utrudnia szacowanie odległości) oraz jest drażniące dla oczu (może się wydawać pobudzające, ale szybko męczy).
Też jestem za tym aby z tego korzystać. W innych krajach sie da na tym jeździć bez robienia komuś krzywdy tylko w tym patologicznym kraju mówi się człowiekowi co ma robić i jak żyć. Jeśli widzę znaki w nocy lepiej, całe pobocza i kilkanaście metrów do przodu to mam gdzieś przepisy. Skoro światlo jest wyraźnie odcięte i właściwie ustawione reflektory to bez różnicy na żarówkę oslepiac nikogo nie ma prawa.
Te inne kraje to takie potęgi jak np. Kambodża czy Lesotho. W całej Unii Europejskiej (+Szwajcaria i Norwegia) takie machlojki są surowo zakazane. Nielegalne są tez w USA tylko że tam nikt tego nie sprawdza.
Żarówka diodowa skupi się poprawnie tylko po spełnieniu wielu warunków odnośnie konstrukcji reflektora oraz samej żarówki. Tych warunków nie da się ująć prawem i indywidualnie egzekwować.

Tu nie chodzi o opresyjność względem ciebie, a o innych użytkowników dróg których ty masz gdzieś. Ich trzeba chronić przed idiotami.  Dla mnie taką żarówkę możesz sobie w d*pę wsadzić i odpalić, ale wara z tym od dróg publicznych.
Tylko tu nie można nic robic mam liste powyżej krajów które samochody nie maja zadnych problemów czy to mają soczewki czy nie z xenonami !
Nie podałeś żadnej listy. Nie ma cywilizowanego kraju w którym takie modyfikacje są legalne.
w xenonach żarówka musi byc dobra droga i dobrej jakość
Dobry żarnik wyładowczy ma wpływ na trwałość samego siebie, trwałość reflektora (emisja UV), sianie zakłóceń itp. Nie ma to nic wspólnego z samym świeceniem.


Dla wszystkich zwolenników eksperymentów przypominam - w razie jakiegokolwiek wypadku jedną z pierwszych rzeczy która jest sprawdzana w samochodzie jest oświetlenie i żarówki. Jeśli były kombinowane niemal na pewno zostaniecie obarczeni winą za zdarzenie oraz będziecie mieli problemy z wypłatą odszkodowania nawet jeśli nie byliście sprawcami zdarzenia!
« Ostatnia zmiana: 10 Listopada 2017, 22:58:55 wysłana przez sic22 »

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2898
Odp: Oświetlenie przednie
« Odpowiedź #83 dnia: 11 Listopada 2017, 09:03:05 »
To musiałeś mieć pecha bo temat wałkowany. Miałem 3x kolizje z mojej winy, miałem Hidy w Aurisie I, kontrole w Wawie przechodziłem bez kłopotu a po wypadku, policji przyjeżdżała laweta, samochód zastępczy i nikt mi nie robił problemów z żarówki. Powtarzacie to co wam ubezpieczyciel mówi albo wyczytacie gdzieś a nie to co jest naprawdę. Nigdy nikogo moje światła nie oślepiały. Jeśli reflektor jest czysty i dobrze ustawiony a diagnosta sie nie czepia to można. I świecą lepiej niż ledy o niebo. Chociaż te nowe firmowe z radiatorami widziałem u znajomego super sprawa. Mega dużo światła i mimo braku soczewki żarówka jest tak skonstruowana że odcina światło na wysokości pasa. Moje lampy full Led mają słabszy zasięg niż te ustrojstwa
« Ostatnia zmiana: 11 Listopada 2017, 09:07:54 wysłana przez Stivo »

Offline fazibazi

  • Moderator
  • Toyot Zmotoryzowany
  • ******
  • Wiadomości: 2272
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Oświetlenie przednie
« Odpowiedź #84 dnia: 11 Listopada 2017, 10:55:04 »
w razie jakiegokolwiek wypadku jedną z pierwszych rzeczy która jest sprawdzana w samochodzie jest oświetlenie i żarówki.

Na szczęście kolizje zdarzają się częściej. Kto ma takie zalecenie przy wypadku, czy profilaktycznie przy każdej kolizji???Strażak, policjant, prokurator(?) czy ubezpieczyciel? Jest jakiś ustawowy obowiązek czy to niepisana "forumowa" zasada? Pytam z ciekawości nie z przekory itp.

Przy moich 3 (a było to dawno - ostatnia w 2008r, z mojej i nie winy) nikt nie sprawdzał.
AURIS I 2011 HSD LPG - ecowarrior
Webasto TTE z GSM, VIOFO A119, iCar pro do HA i takie tam..

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2898
Odp: Oświetlenie przednie
« Odpowiedź #85 dnia: 11 Listopada 2017, 11:09:47 »
Bo nikt tego nie sprawdza tak jak i opon na jakich jeździsz. Od kiedy Auris I mógł poruszać się na 17 albo 18. Też nikt tego nie sprawdzał a trzeba być idiotą by w takim małym samochodzie nie zauważyć różnicy pomiędzy 18' a 16'. Ostatnio oddawałem moją toyote z tamtego roku do salonu na naprawdę to później Pan z Toyoty mi powiedział że mają podpisaną umowę z PZU (Już po naprawie bo prosiłem czy nie mogliby mi kilku rzeczy przy tej szkodzie poprawić) i nawet nikt nie przychodzi na oględziny samochodu tylko wysyłają im zdjęcia i na tej podstawie odbywa się naprawa z AC a właściciel pojazdu dostaje linka na SMS z aktualnym przebiegiem napraw dla wygody. Dlatego też zamiast samego tylnego zderzaka który zgłosiłem ubezpieczycielowi zostały wymienione drzwi przednie, polakierowany przedni zderzak, naprawione wgięcie od kamyka albo innnego ustrojstwa na masce itp.  Warto zapłacić 50zł więcej i korzystać z AC.

Gdyby była taka multiselekcja o której mówisz że sprawdzają żarówki to nikt nie zgodziłby się na naprawdę 5 elementów przy jednej szkodzie na całym samochodzie. Bo jak połączyć porysowany przedni zderzak, z rozwalonym tylnim, wgnitce na przednich drzwiach gdzie wychodziła już rdza, porysowanych tylnych i następnym wgnieceniu na masce.

Kto ma sprawdzać te żarówki? Skoro dzwonisz po lawete, przyjeżdża samochodem zastępczym albo zawozi Cię do salonu, samochód od razu jest brany na warsztat, fotografowany i rozbierany by zrobić wycene i sprawdzić co jest do naprawy po czym wyjeżdżasz zastępczym. Wszystko odbywa się jednego dnia. Raczej wątpię w to co mówisz o żarówkach. Rzeczoznawca musiałby być przy wypadku a od kiedy się go do wypadku wzywa albo jedzie za Tobą do salonu? Ja szkodę zgłosiłem dopiero będąc w salonie, trzymając kluczyki od samochodu zastępczego. Lawete przysłała toyota bo wcześniej zadzwoniłem do nich zapytać jak to rozegrać. Wolałem wziąć Toyotę taką samą bądź lepszą z salonu gdzie dokonuję naprawy niż gówno z PZU typu Polo albo Hyundai bo Oni nie patrzą na klasę auta. Toyota zadowolona i ja zadowolony a do salonu tak czy siak musiałem się udać by uzupełnić papiery więc wygoda większa.

Inaczej sprawa wygląda jeśli chcesz przyaptekować i zamiast oddać samochód oraz bezgotówkowo załatwić sprawę pragniesz to wyciągnąć kasę od ubezpieczyciela i zrobić to po kosztach by zostało coś w kieszeni jeszcze albo jeździć uszkodzonym. Wtedy owszem, mogą dowalić się do wszystkiego bo wiedzą na jakiej zasadzie się to odbywa.
« Ostatnia zmiana: 11 Listopada 2017, 11:24:43 wysłana przez Stivo »

Offline YogiBabo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1460
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E18_Prestige_MS
Odp: Oświetlenie przednie
« Odpowiedź #86 dnia: 11 Listopada 2017, 14:46:35 »
Miałem 3x kolizje z mojej winy
trzeba cię unikać na drodze  :grin:
A tak na poważnie  - w Twoich przypadkach sprawa oczywista, więc nikt się nie czepiał, policjantowi też pewnie nie zależało. Myślę, że przedmówca miał na myśli sytuację, kiedy sprawca wypadku/kolizji nie jest oczywisty - będzie to wtedy rozstrzygał policjant lub sąd, a wtedy tonący brzytwy się chwyta, będzie wyciągał (o ile jest świadomy) wszystko - oświetlenie, ogumienie, stan techniczny samochodu etc. To trochę tak jak z trzeźwością - wyjedziesz na kacu, masz kolizję, wynik badania będzie dodatni i - jesteś umoczony
E18_Prestige_MultidriveS

Offline sic22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 413
Odp: Oświetlenie przednie
« Odpowiedź #87 dnia: 11 Listopada 2017, 16:34:17 »
Chociaż te nowe firmowe z radiatorami widziałem u znajomego super sprawa. Mega dużo światła i mimo braku soczewki żarówka jest tak skonstruowana że odcina światło na wysokości pasa. Moje lampy full Led mają słabszy zasięg niż te ustrojstwa
Na wysokości pasa? Czyli walą w niebo - promień światła ma opadać pod kątem 1-1,5 stopnia. Stąd dobry zasięg (i oślepianie). Oślepianie które jest praktycznie pewne nawet przy próbie dobrego ustawienia. To czego często nie widać poza promieniem głównym to światło rozproszone, ciemniejsza łuna nad linią odcięcia. Widoczna np. tu:
http://www.ledlightforcars.com/wp-content/uploads/2017/09/Ebay-Car-Headlight-LED-Bulbs-on-Honda-Civic-12.jpg
http://www.ledlightforcars.com/wp-content/uploads/2017/09/Ebay-Car-Headlight-LED-Bulbs-on-Honda-Civic-11.jpg

To jest walenie po oczach w najczystszej postaci. I po znakach - jeśli zauważyłeś lepsze oświetlanie znaków to znaczy że dociera do nich więcej światła. Jak dociera do znaków to znaczy że dociera do oczu jadących z przeciwka. A Ty twierdzisz że wszystko jest ok. Nie, nie jest.

Teraz chwila teorii. Wyobraź sobie, że źródło światła w tradycyjnej żarówce ma wymiary ok. 5x1mm (bardziej 6-7mmx1,5mm, ale to detal) i świeci dookoła. I do takiego źródła światła zaprojektowane są reflektory. Tymczasem "żarówki" diodowe można kupić takie:
https://d114hh0cykhyb0.cloudfront.net/images/uploads/h7-led-bulb-daytime-running-light.jpg
http://www.auto-lighting.co.uk/eng_pl_Car-LED-Bulb-H7-477-7-5W-with-lens-5-1-5W-HP-WHITE-Strobe-Flash-5549_1.jpg
https://www.auto-ledy.pl/pol_pl_Swiatla-mijania-drogowe-LED-CREE-XML-3000-lumen-ow-H4-H7-H8-H9-H11-HB3-HB4-5763_2.jpg
https://www.carid.com/images/lumen/car-bulbs/h7cb.jpg
http://astra5klub.pl/download/file.php?id=3204
https://ae01.alicdn.com/kf/HTB1TpAGSpXXXXaDXFXXq6xXFXXX2.jpg?size=55305&height=800&width=800&hash=2499920fe6c1b3f086f41a2532410d5a

Tu masz jeszcze rzut z góry:
http://astra5klub.pl/download/file.php?id=3205

Widać różnicę? Źródło światła w którejkolwiek z nich jest zbliżone do 5x1mm? No nie. Dlatego nie mają szans się przyzwoicie skupić. Nie ma takiej fizycznej możliwości!

Tak to wygląda na przykładzie Opla Astry V. Reflektor soczewkowy przynajmniej trochę redukuje oślepianie.
https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170504/4112b8150a5dc93c981f1e7a2fcbfa7e.jpg
http://astra5klub.pl/download/file.php?id=3033

Dioda może i daje niebieskawe światło (co wcale nie jest dobre, super-duper-szpan-Xenon nie jest celem oświetlenia), ale mimo zapewnień o 4000lm wcale nie jest jaśniej niż przy żarówce mającej 1400lm. Co ważne - dioda daje światło bardzo rozproszone (fizyka - skupienie zależy od wielkości źródła światła) co mocno ogranicza zasięg. Żarówka halogenowa bez problemu świeci na 60m, przy diodzie ciemność nastaje 20-30m wcześniej.
PS. W mniejszym stopniu, ale i tu widać, że dioda daje dużo więcej światła rozproszonego:
https://i.imgur.com/Kc9FYdX.jpg

Jedynie nieco naprzeciw temu problemowi wyszedł Philips (na zdjęciu H4):
https://images.philips.com/is/image/PhilipsConsumer/12953BWX2-APP-global-001?$jpglarge$&wid=1250

Jak widać są malutkie diody ułożone w linii faktycznie mają wymiary zbliżone do żarnika (dochodzi jeszcze kwestia grubości - płytka powinna być jak najcieńsza żeby diody po drugiej stronie były jak najbliżej). Tylko taki typ ma szansę się w miarę prawidłowo skupić w reflektorze czy to soczewkowym, czy z klasycznym odbłyśnikiem.
Tylko szansę bo piekielnie ważna jest tez odpowiednia geometria, a tego w chińskim padle nie ma. Ba - są cudaki z regulowanym położeniem, a efekt jest taki że po włożeniu do reflektora promień wygląda tak:
http://ultraleds.pl/files/test-zarowki-led-h7-4000lm-philips-luxeon-zes-canbus[19].jpg

Cudownie prawda? I mówimy o żarówce z diodami w linii. Po "ustawieniu" (z którym oczywiście poradzi sobie każdy amator, prawda?) wygląda to tak:
http://ultraleds.pl/files/test-zarowki-led-h7-4000lm-philips-luxeon-zes-canbus[21].jpg

Gdzie jest linia odcięcia? Widzisz mocną łunę nad promieniem głównym? To jest oślepianie. Dla porównania halogen:
http://ultraleds.pl/files/test-zarowki-led-h7-4000lm-philips-luxeon-zes-canbus[13].jpg

Dużo wyraźniejsza górna granica, zero jakiejkolwiek łuny. Mówiłem coś o szansie na prawidłowe skupienie? Jak widać żarówka diodowa oraz halogenowa dają zupełnie inny rozkład światła.

Całkowicie pomijam kwestię tego, że takie żarówki mają wielkie bazy, radiatory, często ich umieszczenie wymaga modyfikacji reflektora, zmiany ustawienia itp.

I weź bądź teraz mądry i napisz przepis który by ten bałagan to zalegalizował w sposób bezpieczny dla innych użytkowników dróg. Właśnie dlatego takie przeróbki są i jeszcze długo będą nielegalne.

EDIT. Nie wiem jak forum reaguje na wstawianie zdjęć więc są tylko linki.
« Ostatnia zmiana: 11 Listopada 2017, 16:45:58 wysłana przez sic22 »

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2898
Odp: Oświetlenie przednie
« Odpowiedź #88 dnia: 11 Listopada 2017, 16:55:45 »
To dlaczego ja w oryginalnych ledach mam zawsze podświetlone w nocy wszystkie znaki na ładny niebieski kolor (w sumie to one błyszczą) a samochód jest dopuszczony do ruchu? Mówiłem tu tylko o tych nowych Philipsach. Które odcinają światło identycznie jak soczewka.

Offline Ma-corolla

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 676
Odp: Oświetlenie przednie
« Odpowiedź #89 dnia: 11 Listopada 2017, 18:11:37 »
W innych krajach sie da na tym jeździć bez robienia komuś krzywdy tylko w tym patologicznym kraju mówi się człowiekowi co ma robić i jak żyć. Jeśli widzę znaki w nocy lepiej, całe pobocza i kilkanaście metrów do przodu to mam gdzieś przepisy. Skoro światlo jest wyraźnie odcięte i właściwie ustawione reflektory to bez różnicy na żarówkę oslepiac nikogo nie ma prawa.
Te inne kraje to takie potęgi jak np. Kambodża czy Lesotho. W całej Unii Europejskiej  Nielegalne są tez w USA tylko że tam nikt tego nie sprawdza.
Żarówka diodowa skupi się poprawnie tylko po spełnieniu wielu warunków odnośnie konstrukcji reflektora oraz samej żarówki. T

Tylko tu nie można nic robic mam liste powyżej krajów które samochody nie maja zadnych problemów czy to mają soczewki czy nie z xenonami !
Nie podałeś żadnej listy. Nie ma cywilizowanego kraju w którym takie modyfikacje są legalne.
w xenonach żarówka musi byc dobra droga i dobrej jakość
Dobry żarnik wyładowczy ma wpływ na trwałość samego siebie, trwałość reflektora (emisja UV), sianie zakłóceń itp. Nie ma to nic wspólnego z samym świeceniem.
Kraje lista :   Serbia
                    Grecja
                    FYROM
                    Nasza ulubiona USA
                    Niemcy ( jeżeli sprzedają takie samochody do polski to znaczy ze nimy z Xenonami jeżdżą tez po Niemcach, oraz przyciemniane szyby)
                    Ukrajina (sprawdźcie ile samochodów ukraińskich ma xenony jakoś oni mogą tylko ja jestem w niższej rangi nie zasługuje na xenony bo z PL)
                    Bułgaria
                    Rumunia
Proszę bardzo @@@@@@@@@@@@@@SIC22
w tych krajach nie ma problemu z okręgową stacja i policją   
Cheers mówcie co chcecie niestety to taka prawda !!
A JA CHCE W TYM KRAJU BYC LEGALNY I WIDZIEĆ LEPIEJ TO NIE NIE MOGĘ!!!!
w kraju gdzie żyją ludzie bez wyobraźni idą poboczem ulicą bez latarek bez odblaskówek bez świateł w rowerze , nie wspomnę o pijanych i wtarganiach na pasy.
Niestety na policje nie mogę polegać kiedy pieszy chodzi bez kamizelki abo jedzie bez świateł na rowerze nic im nie zrobi!
Wtedy to zawsze przyczyną jest nadmierna prędkość i niedostosowanie prędkość do warunków tylko ze warunków w tym kraju nigdy nie będzie bo niektórzy albo nie myślą albo nie mają czy myśleć albo jak to mówią wyłączają umysł


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl