Autor Wątek: zamiana  (Przeczytany 2321 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

gacek

  • Gość
zamiana
« dnia: 30 Kwietnia 2005, 11:57:56 »
witam wszystkich nachodzi mnie zamienic yarisa na corolle poradzcie czy warto yarisa mam od nowosci przy zamianie za corolle musiałbym dopłacic  czy warto  :shock:

Smok

  • Gość
zamiana
« Odpowiedź #1 dnia: 30 Kwietnia 2005, 12:55:15 »
ciężko doradzić w takiej sutuacji- zazwyczaj zmienia sięjak jest potrzeba. Czy warto? Zależy. Każde auto ma ,,wady" i ZALETY. Jak potrzebyjesz wiekszego to potrzebujesz i koniec. Co do wygladu- o gustach sięnie dyskutuje.

alan03

  • Gość
zamiana
« Odpowiedź #2 dnia: 30 Kwietnia 2005, 22:44:46 »
też myślałem o takiej zmianie, ale niestety kasiorki na to nie wystarcza :( ale dla mnie jeszcze gorsze jest spalanie (do Corollki musiałbym doliczyć 1-2 litry na setkę).
Jeśli uważasz że Yaris jest za mały, za wolny... po prostu nie wystarcza to zmień, z Corollki chyba nie będziesz zawiedziony - ale o to lepiej spytać tych którzy jeżdżą tymi samochodami ;)

Offline Mekintosh

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 338
  • Płeć: Mężczyzna
zamiana
« Odpowiedź #3 dnia: 01 Maja 2005, 01:15:47 »
Myślę, że warto, bo choć Yarki to b. dobre samochodziki, to Corolle trochęlepsze bo większe  :adiabelek  
Sam też ze względów powiększenia sięrodziny chętnie przesiadłbym siędo czegoś większego, bo o ile do jazdy po mieście to w trójeczkęjest w sam raz, to już z dłuższymi wyjazdami jest gorzej. No i klimatyzacja dla małego pewnie latem by sięprzydała. :chmmm
Chciałbym sięwyrobić ze sprzedażą przed weściem Yarisa 2 bo wydaje mi się, że obecne stracą wtedy nieco na wartości.
Od bananow sie nie tyje

jaxa

  • Gość
zamiana
« Odpowiedź #4 dnia: 01 Maja 2005, 12:44:49 »
Pytanie bardzo ogólnikowe.
Czy ta zamiana ma byc dla samej zamiany.
Ja sięzdecydowałem po 3,5 latach jeżdżenia YARISKIEM.
Dla dwóch osób dobry, ale jak mam zabrać dzieciaki i bagaże to już trzeba robić segeregacjęrzeczy do zabrania, a na szosie z żwawego samochodu robi sięmuł.
Ponadto denerwują już mnie stuki i trzeszczenia a gwarancja już sie skończyła.

CarinaGTI

  • Gość
zamiana
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Maja 2005, 18:22:22 »
miałem to przyjemność jeździć Yariskiem 1.4 D4D i corollką E12 1.4 fakt faktem że są to różne silniczki, ale vvti w corollce daje rade, sopalanie nią miałem do wawy jadąc w grnaicach 5.5l/100km (spokojna-średnia jazda) więc nie pali tak dużo, Y pali mniej lub nie spali tyle nawet przy bardzo dynamicznej jeźzie w miescie (tych 5.5l) fak faktem Y poprzez swoją małą wagębardziej siębuja na nierównościach, ale tłumi elegnacko-prawie jak corollka E12, ja myslałem nad kupnem corollki ale kupiłem Yariska, dlczaego?? bo: jest lżejszy i szybszy i bvardziej zwinny :D cporollke kupiłbym gdybym zakładał lub miał już rodzinkę(typu 2+1), ale jedno jest pewne napewno lkupiłbym, dizelka, bo ten Nm mnie rozwala w Y, dlatego zdecydowałem sięna zakup Yariska D4D, a niedłguo będzie jeszcze szybszy :D  :adiabelek


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl