że niby ja mam ją wykonać???

coś tam o samochodach wiem, coś tam przy samochodach potrafię ale tego tematu nie godzi mi się podejmować...

tak jak wspominałem wcześniej odkąd zacząłem przygodę moto z "poważnymi" autami .... (2 x 126p nie liczę) każde auto było zagazowane i do tej pory tak jest.
możecie wierzyć lub nie każde auto (a było ich do tej pory chyba z 7-8) miało gaz BRC (auris też ma BRC) i nie miałem najmniejszych problemów z silnikami, instalacjami czy jakimikolwiek innymi awariami...
czy w tym konkretnym przypadku winę ponosi gaz? nie wiem....

uważam natomiast że gaz mógł dobić padający silnik. wierzyć mi się nie chce że montaż gazu i gaz dmucha uszczelkę bo jest gazem.
bardziej skłaniam się ku twierdzeniu że silnik w chwili montażu gazu był już lekko trafiony a inne medium pędne go tylko dobiło.

chyba że małe japońskie rączki coś przekombinowały, wypuściły silnik z wadą i historia się za rok powtórzy....
