Stanąłem przed przejściem dla pieszych w wiadomym celu po chwili jak już piesi byli w połowie pasów słyszę pisk opon i uderzenie. Młody chłopak wjechał mi w tył Citroenem Saxo.
Zgłosiłem do swojego ubezpieczyciela PZU który załatwił za mnie wszystko z OC sprawcy, bardzo szybko i sprawnie to zrobili łącznie z autem zastępczym naprawdę jestem pełen uznania i podziwu dla PZU. Auto oddałem do ASO Toyoty koszt naprawy 10500 zł

Na szczęście żadna blacha karoserii ani klapa bagażnika nie była uszkodzona, zderzak wyskoczył z zatrzasków poniżej świateł.
Wymienili na nowe:
Cały nowy zderzak łącznie z listwami niklowanymi, plastiki czerni fortepianowej, osłonki czujników cofania i chyba jeden czujnik, osłony spodnie podwozia plastikowe, nowy odbojnik (był przygięty) ten co widać na zdjęciu który jest za zderzakiem i za tym odbojnikiem są takie jakby amortyzatory (nie wiem jak to się nazywa) one pochłaniają energię uderzenia i się zaginają, lampki podświetlenia rejestracji, nowa tablica rejestracyjna z ramką.
Chyba tyle może coś zapomniałem.

A tak wygląda Saxo sprawcy.

Po zdjęciu w ASO Toyoty zderzaka.
