Autor Wątek: Kupowac czy nie kupowac oto jest pytanie.  (Przeczytany 11857 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Kryska_K

  • Gość
Kupowac czy nie kupowac oto jest pytanie.
« dnia: 03 Maja 2005, 17:44:45 »
Witam,

Chcialbym zostac szczesliwym posiadaczem Corolli i mam nadzieje, ze na podstawie Waszych opinii bede mogl podjac ostateczna decyzje o jej zakupie badz nie.
Dane samochodu: Corolla 1.6 Liftback/prod.94r/przebieg 149tys./sprowadzony z Niemiec.
Bylem tym samochodem na przegladzie, ma do wymiany tylne amory, przedni reflektor (zachodzi mgla). Zrobilem tez pomiar cisnienia na cylindrach (1-2-3-4): 10-9.2-10.5-10.5. Auto wyglada dobrze wewnatrz i zewnatrz chociaz dopatrzylem sie roznicy w odcieniu koloru na dachu, tylnym blotniku i obu przednich w stosunku do reszty auta.
Jesli chodzi o przebieg to na silniku jest oryginalna nalepka serwisu Toyoty, wg goscia z ASO Toyoty, ktory to auto na moja prosbe ogladal. Na naklejce jest podane kiedy i przy jakim przebiegu byla wymiana paska rozrzadu. Cena auta: 11 tys.

Bede wdzieczny za Wasze opinie.
Pozdrawiam,

Kryska

kermolo

  • Gość
Kupowac czy nie kupowac oto jest pytanie.
« Odpowiedź #1 dnia: 03 Maja 2005, 18:40:54 »
W takim przypadku cieżko jest wydawac jakies opinie na temat czegos czego sie nie widzi.
oprocz tego ze sprawdziles auto w aso, powinienes sie nim przejechac i nie po parkingu tylko gdzies kawalek dalej. zrobic jeszcze raz rekonesas. Doprowadzic do tego aby silnik byl zupelnie zimny, po odpaleniu obserwoj kontrolke od cisnienia oleju jesli po uruchomieniu gasnie dopiero po kilku sekundach to nie najlepiej juz ze smarowaniem powinna zgasnac chwilunie po uruchomieniu. Poczekaj az sie nagrzeje silnik do swojej temperatury i go przetestuj i teraz kilka rad:
1. skrec kola w lewo i rusz oraz w prawo i tez ruszamy jesli niema stukania to przeguby cale
2. przejedz sie kawalek wykorzystujac caly zakres obrotowy( jesli bedzie cos nie tak to napewno sie zorientujesz)
3. 2 lub 3 bieg jedziemy odroty gdzies 1500-1600obr/min i wciskamy pedal gazu moze nie do konca bo to niezdrowo dla silnika ale tak znaczaco zeby wkrecil sie nam na jakies 2200obr/min, jesli pod maska nic nam nie zagra to znaczy ze zawory cale.
4. teraz jest nam potrzebna druga osoba: lokujemy sie w poblizu rury wydechowej a druga osoba troche gazuje autem, jesli dymi to znaczy ze albo uszczelniacze zaworow albo gorze.
5. jak juz troche potestowalismy i silniczek jest cieply obserwujmy czy strzalka od temperatury silnika nie szaleje( powinna stac gdzies na polowie), oraz z podniesiona maska wciskamy samo sprzeglo jesli praca silnika sie nie zmienia i zadne niepokojace odglosy nie dobiegaja to spoko
6. mozna rowniez sprawdzic sprzegło, zaciagnij reczny o ile dziala :D i probujemy ruszac z 2,3,4,5, oczywiscie minimalnie popuszczajac sprzeglo- poczujesz ze chce isc do przodu i ze lekko tylek siada do dolu, a jesli nie chce ciagnac to mamy niebawem sprzeglo do wymiany
7. teraz mozna wyjac bagnet od oleju i zobaczyc czy przypadkiem nie wydobywa sie troszke dymku, jesli tak to srednio dobrze, i to samo z korkiem wlewu oleju, jesli po odkreceniu bedzie bardzo buchac i jeszcze na dodatek wydobywac sie olej tak ze bedziemy potrzebowac szmatki to glowica kwalifikuje sie praktycznie do zrobienia.
8. jesli chodzi o zawieszenie to wiadomo ze jakies laczniki stabilizatora, sworznie itp to norma i nie droga impreza.
troche sie rozpisalem ale staram sie podsunac jak najwiecej patentow na sprawdzenie a generalnie serduszko powinno chodzic rowno i wkrecacsie na obroty bez problemu.
Pozdrawiam

Kryska_K

  • Gość
Re: Temat postu: Kupowac czy nie kupowac oto jest pytanie.
« Odpowiedź #2 dnia: 03 Maja 2005, 20:51:56 »
Zdaje sobie sprawe, ze na odleglosc i bez mozliwosci zobaczenia auta trudno jest wydac jednoznaczy osad. Dziekuje bardzo za te wskazowki. Wykorzystam je przy kolenym "podejsciu" do tego auta.
Silnik po uruchomieniu pracuje rowno martwi mnie jednak spora roznica w cisnieniu na jednym z cylindro - 9.2 gdzie na pozostalych jest 10 i 10.5
Wiem, ze idealnie jest rowno na kazdym cylindrze ale czy to jest jeszcze do przyjecia?
Jak to wyglada w Waszych autach o podobnym przebiegu/wieku?

Pozdrawiam

CarinaGTI

  • Gość
Kupowac czy nie kupowac oto jest pytanie.
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Maja 2005, 21:14:26 »
teoretycznie 9 to kwalifikuje się już na remoncik, podkreślam toertycznie i częściowo praktycznie, nówka powinna mieć ca. 13, ale 10.5 jest też na 4+
ja szczerze rozglądałbym się za innym autkiem, no ale tegoż autka nie widzę wiec trudno powiedzieć,
powiem tyle,  że kolega kupił 2 miesiące temu corollcie z 95 kombi coprawda 1.3 (88KM) ale za 10.5 tyś zł kupioną w Polsce od II właściciela, jedyne co musiał w niej zrobić to zapłacić lakiernikowi 500 zł i wsio
« Ostatnia zmiana: 01 Marca 2007, 12:42:39 wysłana przez Radex E9 »

Kryska_K

  • Gość
Temat postu: Temat postu: Kupowac czy nie kupowac oto je
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Maja 2005, 22:19:02 »
Bede sie rozgladal za inna zatem.
Dziekuje bardzo :)

Pozdrawiam

Pigletto

  • Gość
Kupowac czy nie kupowac oto jest pytanie.
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Maja 2005, 22:51:02 »
Tak jak już napisał RoadGTI to ciśnienie kiepsko mi wygląda... ja takie miałem przed remontem właśnie... (mnie to kosztowało 1600 zł), do tego wymiana amorków - jakieś 600 zł. Reflektor - zamiennik to 100-150 zł.

Co do tej nalepki to to,  że jest oryginalna, to dziać już pewnie nic nie znaczy... jak nie masz udokumentowanego przebiegu to nie dojdziesz ile faktycznie jest przejechane...

Do tego wszystkiego ta różnica odcieniu na lakierze... porażka...
« Ostatnia zmiana: 01 Marca 2007, 12:44:59 wysłana przez Radex E9 »

Kryska_K

  • Gość
Re: Temat postu: Kupowac czy nie kupowac oto jest pytanie.
« Odpowiedź #6 dnia: 06 Maja 2005, 20:46:52 »
Moze tym razem okaze sie lepszy egzemplarz.

Widzialem juz wstepnie auto i umowilem sie na jutro na ogladniecie i jazde Corolla wersja sedan, 1995 rok produkcji, silnik 1.6, udokumentowany w ASO przebieg 75tys., pierwszy wlasciciel - starszy gosc.
W wyposazeniu jest klima, poduszki dla kierowcy i pasazera, ABS i wbudowane radio.

Cena wywolawcza 16 tys. Wykracza to poza moj budzet ale moze warto pozyczyc zeby stac sie wlascicielem tej Corolki.

Myslicie ze warto, przynajmniej na podstawie opisu?

Pigletto

  • Gość
Re: Temat postu: Kupowac czy nie kupowac oto jest pytanie.
« Odpowiedź #7 dnia: 06 Maja 2005, 22:49:29 »
Cytat: Kryska_K
Moze tym razem okaze sie lepszy egzemplarz.

Widziałem już wstępnie auto i umówiłem się na jutro na oglądniecie i jazdę Corolla wersja sedan, 1995 rok produkcji, silnik 1.6, udokumentowany w ASO przebieg 75tys., pierwszy właściciel - starszy gość.
W wyposażeniu jest Lima, poduszki dla kierowcy i pasażera, ABS i wbudowane radio.

Cena wywoławcza 16 tys. Wykracza to poza moj budzet ale moze warto pozyczyc zeby stac się wlascicielem tej Corolki.

Myslicie ze warto, przynajmniej na podstawie opisu?
Na podstawie opisu sądzę  że warto :)

Niemniej jednak dokładnie bym przeanalizował wpisy w książce serwisowej bo ten przebieg to jest naprawdę malutki. Skoro pierwszy właściciel to auto ma czarne rejestracje? Jakaś faktura zakupu jest?

Z kosztownych rzeczy warto sprawdzić amortyzatory, sprzęgło, klimę i zrobić analizę spalin. Mój 4A-FE czyli 1.6, brał sporo oleju niestety... no ale przy dużo większym przebiegu. Nie zaszkodzi jednak dmuchać na zimne. Pooglądałbym też opony bo to też duuuużo kosztuje jak trzeba zmienić komplet. Aha... ABS też sprawdź choćby na jakimś piasku, no i  łożyska.. przy wersji z ABS łożyska wymienia się razem z piastą (przynajmniej tylne) i kosztuje to dość dużo. Czujniki ABS chyba też tanie nie są... :-/ Z tych powodów ja się akurat cieszę,  że abs nie mam ;)

Generalnie przy tak małym przebiegu nie powinno być  źle, ale... sprawdź te wpisy w książce, przebiegi od daty do daty itd.
« Ostatnia zmiana: 01 Marca 2007, 12:50:37 wysłana przez Radex E9 »

Kryska_K

  • Gość
Re: Temat postu: Kupowac czy nie kupowac oto jest pytanie.
« Odpowiedź #8 dnia: 07 Maja 2005, 10:05:48 »
Bardzo dziekuje za podpowiedzi :)

Dzis chyba skonczy sie tylko na ogledzinach ale umowie sie na jazde i wizyte na diagnostyce. Czy wiesz moze gdzie w sieci mozna znalezc dokumentacje takiego badz zblizonego modelu? Cos typu Repair manual, Service manual najlepiej w PDF-ie?
Znalazlem manual ale do E9.

Pozdrawiam

Pigletto

  • Gość
Kupowac czy nie kupowac oto jest pytanie.
« Odpowiedź #9 dnia: 07 Maja 2005, 11:21:29 »
Książka to temat nie na ten wątek, ale co do manuala z sieci, to ja niestety nie mam czegoś takiego. Z netu można  ściągnąć EPC do toyoty z yankeetoys.org, ale to jest katalog części a nie manual. Najlepiej chyba kupić w księgarni lub na allegro książkę o użytkowaniu CorolliE10.
« Ostatnia zmiana: 01 Marca 2007, 12:52:33 wysłana przez Radex E9 »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl