Bez przesady z tą wymianą klocków. Czyżbyśmy już byli tak zniewieściałym (żeby nie powiedzieć ogłupionym) społeczeństwem, że do wymiany żarówki będziemy "specjalistów" wzywać?
Wymiana klocków to zdjęcie koła, zdjęcie 2 zatyczek na wcisk i odkręcenie 2 śrub. Czy to naprawdę wymaga wiedzy specjalistycznej i doktoratu z mechaniki pojazdów? Takie rzeczy zrobi nawet dzieciak, który potrafi obsługiwać swój rower.
Owszem pojawiają się dodatkowe zagadnienia, ale zakładam, że jak ktoś robi takie rzeczy, to nie robi tego tylko z oszczędności, ale przede wszystkim jako formę hobby, więc przed wykonaniem takiej operacji dowie się gdzie są trudności i na co zwrócić uwagę. I dzięki temu może mieć pewność, że ma to zrobione lepiej niż w warsztacie.
@ Gawith: skąd masz pewność, że mechanik wiec co robi? czy na pewno on sam się tym zajmuje czy może zleca to jakiemuś praktykantowi, który może być albo pasjonatem (wtedy się stara, robi dokładnie, to oznacza że robi znacznie wolniej, więc wylatuje z roboty za niski przerób) albo imbecylem (wtedy trzeba mu nawet powiedzieć, w którą stronę ma kręcić kluczem włożonym "od tyłu" do zacisku hamulca).
Ja sam robię wiele rzeczy przy samochodzie, bo lubię. Owszem, są prace z którymi walczył nie będę, bo albo nie mam specjalistycznych drogich narzędzi, albo nie zawsze mam dostęp do kanału, albo po prostu pewne czynności są super tanie w serwisie. Jednak zlecając komuś robotę rzadko byłem zadowolony. Z drugim autem (nie Toyotą) jeżdżę z grubymi rzeczami do zaprzyjaźnionego mechanika oddalonego o 300km i robimy razem, towarzysko (ja się przy tym wielu rzeczy uczę). Bo niestety w najbliższej okolicy nie znalazłem nikogo, komu mógłbym oddać auto do trudniejszych tematów. Więc w mechaników raczej nie wierzę.
Kilka wątków wcześniej jest temat o piszczących hamulcach, które robiło ASO, ale jakoś "zapomnieli" przeprowadzić odpowiednie czyszczenie. Ale może tak miało być, w końcu mają całą ścianę dyplomów i certyfikatów i posiadają tajemną wiedzę o odkręceniu i przykręceniu 2 śrub...
Fajnie, że Cezario wspomniał o wymianie - właśnie po to jest forum, żeby dzielić się wiedzą i przedyskutować niektóre sprawy, a nie gadać głupoty o zleceniu wszystkiego specjalistom (w praktyce "specjalistom").