No i niestety stała się tragedia. Regulator wymieniony ładowanie około 14,3V. Ale przy przykręcaniu zerwała się ta dolna śruba. Odłamał się około 1cm gwintu. Po poluzowaniu górnej mozna delikatnie ruszać alternatorem ale to co zostało ze śruby uniemożliwia jego podniesienie. Mozna tak jeździć z przykręconym tylko na górze, czy trzeba go jakoś wyjąć, wykręcić to co zostało i przykręcić prawidłowo. Jestem załamany, bo chyba żeby go teraz wyjąć to trzeba będzie odkręcić kolektor, bo do gory nie wyjdsie przez tą śrubę. I jeszcze drugie pytanie, silnik od strony właśnie paska wieloklinowego jest uwalony olejem. Plam na ziemi nigdy nie ma, ale chciałbym dać to pouszczelniać, bo samochód raczej zostanie w rodzinie na wiele lat. Czy takie uszczelnienie to strasznie duży koszt?