jakieś no name
Swarzędz to nie no name, a mimo to po dwóch latach, jak tylko upłynęła gwarancja klar/lakier lub jak się to zwie - zaczęło się ścierać na potęgę. Wystarczyło przetrzeć mokrą ściereczką.

Poszły do lakierowania, ale to już nie to samo było

Aby nie było off topu - na razie sonax nieźle sobie radzi z karoliną - nie narzekam. jak się skończy to może wypróbuję gliptona
PS. - może wreszcie dział corolli (E18) się rozkręci, bo widzę coraz większą aktywność użytkowników

i nie trzeba będzie udzielać się w dziale aurisa
