U mnie to samo, jak rozbierałem(zdejmowałem) bębny i podkrecałem samoregulacje tak żeby było na 'styk' to albo się gotował albo szura i szumi przy hamowaniu, a o 'ręcznym' to nie wspominam bo i tak nie chce działać (linki sprawne-chodzą) Ktoś ma na to rade?