Tydzień temu zamontowano mi hak w serwisie Toyoty. Miała być utrzymana funkcja na nogę, całość wyceniono na 4130 zł. Hak firmy GDW 2588T60 wiazka dedykowana 13 pin. Przy odbiorze przepraszanie mnie, że funkcja nie działa, była błędna informacja w opisie i takie ble ble ble, z tego tytułu opuszczono cenę o 300zł. i dostałem w bagażniku wymontowana ramkę-czujnik. W sumie zapłaciłem 3815 zł.
Nie dało mi to spokoju poszukałem specyfikację tego haka i tam jest napisane ja bym: hak .... zastosowanie toyota RAV4 V (XA50) Zamknięty pojazd terenowy 11/2018-Pasuje rowniez do pojazdów z opcja "automatycznego otwierania bagażnika bez pomocy rak", a w instrukcji jest rysunek które trzeba wyciąć dwa łączniki w ramce czujnika. Więc szkoleń się sam za robotę, wsparłem się również informacjami i zdjęciami od kolegi Markid. Robota prosta i nieskomplikowana praktycznie ramka w tym samym miejscu co fabrycznie tylko na trytytki, tylko efekt mizerny bo nie działa. W menu ustawienia pojazdu tam między zegarami wybierane z kierownicy OK jest spaczona opcja bezobsługowa. I teraz juz nie wiem co jeszcze mam zrobić, czy w serwisie odłączyli coś w kompie? Może coś doradzić. Nadmienię ze sam montaż jest zrobiony dojść estetycznie, specjalnie nie widać wycięcia i gniazdo chowane.