Przy Westfalii też wycina się prostokąt (na wysuwane gniazdo oraz na wypinany hak) tyle, że od spodu.
Tak, że patrząc normalnie z tyłu wycięcie jest niewidoczne.
Gniazdo jest chowane pod zderzak. Po wypięciu haka i schowaniu gniazda - stojąc normalnie za autem - prawie nic nie widać.