Panowie, samodzielny montaż zakończony sukcesem - instalacja przeszła test na stacji diagnostycznej. Co prawda podczas testu, przy podpiętym urządzeniu diagnostycznym symulującym przyczepę przeciwmgielne tylne migały na przemian z awaryjnymi, co wprawiło w lekką konsternację i diagnostę i mnie to na komputerku wszystkie pozycje były na OK... Nie wiem czy tak ma być.
Dla @marekj i innych którzy będą chcieli sami temat ogarnąć, świeżo po własnoręcznym montażu w kilkuletnim aucie mam kilka tipów:
- po zakupie sprawdź czy ilość elementów w pudełkach odpowiada temu co jest w instrukcji - u mnie nie odpowiadała :/
- miej na wszelki wypadek gwintownik o ODPOWIEDNIM SKOKU GWINTU(!) (u mnie wystarczył pierwszy, czyli zdzierak) do śrub które idę w podłużnice oraz uchwyt do niego, a jak będzie z grzechotką to już w ogóle luksus
- jeśli nie masz narzędzia do wyciągania kabelków/pinów z konektorów/kostek to miej w zanadrzu wsuwkę do włosów - w przypadku wiązki Westfalii jest krok gdzie trzeba z wtyczki z auta wyjąć jeden niebieski kabelek/pin i tutaj ja się kilkanaście minut męczyłem kombinując z igłami, szpilkami, drucikami i dopiero ucięta i delikatnie podszlifowana o beton końcówka (żeby ostra nie była) wsuwki zadziałała od razu
- wiercenie zderzaka - zaznacz ołówkiem/etc na podstawie szablonu kółko/elipsę otworu który trzeba wywiercić w zderzaku i narysuj w środku drugi/mniejszy odejmując centymetr od krawędzi tego większego - mi ten z szablonu od razu wydał się jakiś duży, zrobiłem zmniejszy i wygląda to zarąbiście zgrabnie. Fakt że od dołu/przodu musiałem jeszcze trochę podszlifować, ale robiłem dla siebie i chciałem żeby wyszło jak najładniej.