Panowie, każde auto jest projektowane pod odbiorcę, a bardziej nabywcę. Jeden kupi i nie interesuje go co się dzieje i czym jeździ. Ma być nowe, dodawać szyku, uzupełniać ego właściciela i takie tam. Tu na forum trafiają ludzie, którzy są pasjonatami od lat, znają markę i tacy, którzy złapali bakcyla i o swoim aucie chcą wiedzieć więcej. Pomijam pijawki, którzy to, chcą rozwiązać problem i spadają.
Ci, którzy są tu od lat doskonale wiedzą jak toyota tnie koszty (inne marki również) i dlatego czasem pojawi się tekst o tym, że dzisiejsze auta prawdopodobnie nie dożyją wieku camry II czy III generacji. Niestety taka jest prawda i raczej o to chodzi producentom. My możemy się spierać w tej kwestii, ale nie o to raczej chodzi.
Jeśli macie swoje camry, i chcecie się nimi cieszyć przez długie lata, to inwestujcie w zabezpieczenia antykorozyjne, a nie w magiczne powłoki czy systemy multimedialne.