Mój prius jak kupowałem miał 22mc i miał najechane 52tyś. Uważam, że to standard jak na kraje DE czy FR, gdzie drogi są dobre, autostrady przez całe kraje. Kupując auto za 140tyś, naprawdę mało kto zamierza nim robić mniej jak 20kkm, tym bardziej, że to auta do intensywnej jazdy.
Bardziej zwracałbym uwagę na właściciela poprzedniego jak na przebieg. Jak ktoś jest dziadem i debilem to i pewnie priusa zajedzie.
Jeszcze bardziej uważałbym na auta z wypożyczalni, niestety jest w niektórych ludziach głupia mentalność jak nie moje to mam w d.. i rura na zimnym silniku do odcinki itp....
Kupno auta to totolotek, nawet nowego (mniejsze ryzyko, ale może mieć wad fabrycznych bez liku i żłopać olej jak VW).
Jedź przed zakupem na przegląd dla aut przed zakupem do ASO. Sprawdzą ci co trzeba, jak aku HV przejdzie pozytywnie test to dostaniesz gwarancje na rok. Możesz kupić ubezpieczenie bis lub plus, za nie dużą kasę, a pupe chroni jak nie wiem, zwłaszcza dobra opcja przy 1 roku użytkowania.