Powody dlaczego Toyota nie wprowadza Android Auto są jasne - nawigacja Toyoty byłaby wówczas kompletnie niepotrzebna i firma przestałaby zarabiać na "dodatkowej" opcji przy kupnie auta i na aktualizacjach mapy (ktore tanie nie są).
Ogolnie jakosc systemu Toyoty to mniej wiecej funkcjonalnosc tabletu za 200 zł lub nawet gorzej.
Szczerze - gdyby nie hybryda to Toyotki bym nie kupił (a mam do porownania jeszcze drugie auto w obecnej generacji Sportage w wersji XL cos tam), bo rewelacji nie ma, a cena o te 10-15 tys zł przesadzona.
W KIA Sportage mam:
- lepszą funkcjonalnosc wnetrza - porownujac gabaryty auta niewiele wieksze po obrysie KIA ma znacznie wiecej miejsca niz C-HR
- podobnej klasy materiały i ZERO BŁYSZCZACYCH g...wnianych plastikow na desce rozdzielczej,
- przeglady co 2 lata lub co 30 tys km (C-HR co rok lub 15 tys km),
- system audio i GPS lepszy w KIA,
- nawet podgrzewana kierownica w KIA jest lepsza, bo ma przycisk na desce (a nie z boku pod kierownica jak w C-HR) i grzeje cała kierownice, a nie jej kawałek,
- lepsze wygłuszenie wnetrza.
Dlugo wymieniac - ale marka Toyoty jest przewartosciowana - C-HR kosztuje ok.130 tys zł, a wersja KIA GT z 1.6 Turbo 170KM (wentylowane siedzienia, system audio JBL/Harmann, itp.) niecałe 117 tys zł.