No niestety w tym kierunku zmierza motoryzacja. Niemniej na chwile obecna, optymalnym rozwiązaniem jest technologia hybrydowa, takim pomostem pomiędzy motoryzacją czysto spalinową a elektryczną.
Przy obecnych, bardzo wyśrubowanych normach emisji spalin, klasyczne silniki są przeładowane elementami obniżającymi ilość i toksyczność wydzielanych gazów. Zwiększa to ich koszt produkcji, potencjalną awaryjność całego układu no i oczywiście podnosi cenę serwisowania auta.
Hybryda nie posiada większości tych wynalazków, oraz innych elementów klasycznego układu napędowego jak choćby alternator, rozrusznik czy turbina ( nie wiem jak z GPF, czy mamy to czy nie - w instrukcji na stronie 405 piszą, że występuje ale nie we wszystkich wersjach ).
Suma sumarum hybryda powinna być bardziej niezawodna w eksploatacji. Do tego dochodzi tańsze serwisowanie, mniejsze spalanie i dużo lepsze przyspieszenie i elastyczność. Dlatego dopłatę do hybrydy należy mierzyc nie tylko samym spalaniem.