OK, raz jeszcze obejrzałem ten filmik, kluczowy fragment od tego momentu:
https://youtu.be/E_xCssR8qQI?t=605Faktycznie, to moja nadinterpretacja, że MG2 zawsze musi być "pod prądem" aby napędzać koła. Fakt, że zewnętrzna przekładnia (ring gear) jest na sztywno połączona z dyfrem i jej ośka przechodzi przez MG2 nie oznacza, że musi być napędzana przez generator. Sam silnik może pośrednio zasilać ten układ, a elektronika sterująca przekładnią zapewnia efektywne rozłożenie momentu (ile idzie na koła, a ile na generowanie prądu, czy ładowanie baterii).
Im dłużej oglądam tę animację, tym większe wrażenie robi prostota i genialność tego rozwiązania. To prawdziwy majstersztyk. Tylko zrozumienie zasady działania wymaga nieco wyobraźni - bo nawet z animacji ciężko na pierwszy rzut oka wywnioskować co w danej chwili jest źródłem napędu w przekładni, a co obraca się swobodnie. Autor niby to tłumaczy, ale musiałem obejrzeć kilkanaście razy w zwolnionym tempie
