Hmmmm, uprzejmie zakładam, że ktoś tam potrafi liczyć.
Jak się czyta na forach (tutejszym również), system multimedialny potrafi zdyskwalifikowac samochód w oczach potencjalnego kupca (nie dyskutuję z tym podejściem), więc pojawia się pytanie: odpuszczamy tysiące/dziesiątki tysięcy klientów za cenę braku "jakiegoś" ryzyka ?
Odpowiedź jest znana.
Apple CarPlay jest pozbawioiny tego hipotetycznego ryzyka ? Dlaczego w Stanach jest a w Europie nie ? Przeciesz Apple nie istnieje tylko w Stanach, w Europie kupa ludzi ma "ajfony".