Nie jest to pocieszająca informacja.
Choć pewnie potrzebowali więcej czasu i coś więcej niż tylko komputer.
Właśnie ja przed zakupem zrobiłem małe rozeznanie w dostępnych na rynku standardowych (oferowanych przez ASO) zabezpieczeń i te z innych firm (które nie do końca są autoryzowane), niestety nie ma tego zbyt wiele na rynku, pomimo, że zgadzam się z powiedzeniem, że nie ma zabezpieczenia nie do złamania, jedynie każde dodatkowe wydłuża czas, to postanowiłem trochę zainwestować w 3 zabezpieczenia no i wiadomo GAP.
Niestety TMP nie wyraźiła zgody na zainstalowanie alarmu firmy trzeciej, które wygląda na ciekawe rozwiązanie, producent twierdzi, że trwa proces autoryzacji ich rozwiązania w samochodach Toyoty, ale trudno powiedzieć kiedy to nastąpi. Jak to ktoś od alarmów powiedziedział - "A może producentom samochodów wcale nie zależy, aby ich auta były zabezpieczone przed kradzieżą w 100%?"
Generalnie to też byłbym za podniesieniem kar i ograniczeniem sprzedaży części niewiadomego pochodzenia, ale...