Gratulacje. Przypomnij jaka wersja.
Hybrydowe exe AWDi bez JoBLa i skyview. Praktyczny "Misty Popielaty".
Przy odbiorze wszystko gładko. Na razie zero problemów. Niepotrzebne przykręcili mi belki dachowe tylko. Teraz belki gwiżdżą pieśń o tym, jak będzie ciężko cokolwiek na nie wsadzić. Wkurza tak od 130km/h.
Hybryda to bajka. Nie chcę cisnąć na dotarciu, ale ten samochód jakoś sam zachęca do płynnej jazdy. Może dlatego, że lekko warczy na mnie po wejściu na obszar POWER eco miernika? Chciałbym, żeby wszyscy kierowcy MPK w Krakowie jeździli jak ja teraz ;D. Do tej pory miałem cięższą nogę.
Z irytujących rzeczy to pierdoły lub rzeczy powszechnie znane:
- Infotainment - całość to szajs (trzy razy umyłem okulary zanim pogodziłem się z rozdzielczością),
- Mało szczegółowy obraz z kamer 360 (patrz wyżej),
- Czas otwierania klapy bagażnika,
- Brak haczyków. (Może kupię takie mocowane do prętów tylnego zagłówka?),
- Halo świateł z przeciwka po zmroku na ogrzewaniu szyby. Wolę to jak skrobanie szyb,
- Bezwładność systemu automatycznych drogowych i mało intuicyjna/niepraktyczna obsługa tego.
- Silny odblask stopu na cyfrowym lusterku. Obraz krew zalewa. I ... takie dziwne powiększenie obrazu nań,
- Może nieco krótki fotel (ale o niebo wygodniejszy niż ten, który miałem w bieda wersji tymczasowej Corolli, którą ujeżdżałem przez jakiś czas - tu mogę mieć niemal proste nogi i nic nie ciśnie w udo),
- Nieco słaba i mocno punktowa wentylacja fotela. Zobaczymy latem.
- Szybkie hamowanie wymaga mocnego deptania. Pewnie się klocki ucierają dopiero z tarczami. Normalka. Zobaczymy za ~200km.
- Paradoksalnie mało schowków. Te półeczki nie są zbyt praktyczne dla mnie.
- Szerokość środkowej kolumny. Wolałbym nieco więcej miejsca nad "mansplaining". W kolano nie uwiera jednak.
- Szerokość bocznych słupków. Wydają się dużo zasłaniać. Może kwestia przyzwyczajenia.
Miłe zaskoczenia:
- Światła. Dają radę. Porównuję z moimi poprzednimi samochodami.
- Oświetlenie wnętrza i lampeczka pod lusterkiem bocznym. Aż myślałem, że mi się przywidziało.
- Wygoda fotela,
- Prowadzenie - bałem się, że SUV będzie bardziej bujać,
- Ostrzeganie przed ruchem bocznym przy cofaniu, ależ to przydatne!,
- Audio. Testówki miałem z JBL. Jak zobaczyłem na YT jak wyglądają podstawowe głośniki to już miałem zamawiać Focale. Okazuje się, że dramatu nie ma. Te oryginalne piszczałki bez normalnych magnesów grają lepiej niż wyglądają. Trzeba mieć jobla, żeby dopłacić tyle kasy za JBL, które wcale nie są jakieś audiofilskie. Przynajmniej na radiu.
- Nic nie skrzypi i nie trzeszczy.
Lifehack:
- Składana plastikowa skrzynka na zakupy mieści się perfekcyjnie nad kołem zapasowym. Chyba nawet dwie wejdą.